Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nuggets. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nuggets. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 marca 2010

Melo vs. Durantula

Dzisiaj pojedynek najlepszych niskich skrzydłowych zachodu: Carmelo Anthony vs. Kevin Durant.
W 5 poprzednich meczach pomiędzy Nuggets i Thunder, zarówno Melo jak i Durant za każdym razem zdobywali ponad 30 punktów. W ostatnim spotkaniu trochę lesze statystyki miał lider Thunder, który zaliczył 32 punkty i 10 zbiórek, ale to Nuggets prowadzeni przez Anthony'ego (31 punktów i 5 zbiórek) wygrali. W sumie w NBA ta dwójka spotykała się dotychczas 8 razy i tylko raz wygrała drużyna Duranta. Miało to miejsce pod koniec sezonu 2007/08, kiedy KD grał jeszcze w zielonych barwach Sonics. Tamto spotkanie zakończyło się dopiero po 2 dogrywkach i było ich najlepszym bezpośrednim pojedynkiem. Durant zanotował wtedy 37 punktów, 9 zbiórek i 8 asyst, a Anthony miał 38 punktów i 11 zbiórek.
W tym sezonie obaj są w trójce najlepszych strzelców NBA i ich dzisiejsze starcie na pewno będzie ciekawe. Thunder jadą do Denver mając serię 3 zwycięstw na koncie, natomiast Nuggets przegrali ostatnie 2 mecze i teraz będą chcieli wygrać przed własną publicznością.

Statystyki w bezpośrednich starciach:
Anthony 29.6pts (51.7% z gry)/ 5.6reb/ 4.4ast/ 1.1stl
Durant 27.6pts (43.9%)/ 7reb/ 3.4ast/ 1.5stl

A kto według was jest lepszym zawodnikiem Melo czy KD?

poniedziałek, 1 marca 2010

NBAcodziennie (78)


Najciekawsze wydarzenia weekendu:

Kidd pokazał swoją wielkość w Atlancie i zanotował 104 triple-double w karierze. Jego statystyki były na prawdę imponujące: 19 punktów, 17 asyst i 16 zbiórek. Rozgrywający Mavs świetnie zagrał w czwartej kwarcie, kiedy między innymi bardzo inteligentnie wykorzystał błąd Woodsona stojącego na parkiecie, wymuszając jego faul techniczny, co pomogło Mavs doprowadzić do dogrywki. Goście wygrali tą część spotkania 34-23, 11 punktów zdobył Kidd, a przy 16 asystował. Bardzo dobrze zaprezentował się również Nowitzki, który był pierwszym strzelcem ekipy z Dallas z 37 punktami (57.7%). W następnym meczu (z Hornets) Niemiec po raz kolejny imponował w ataku zdobywając 36 punktów, a Mavs zanotowali 7 zwycięstwo z rzędu.
Pierwsze 4 mecze rozegrane w piątek zakończyły się dogrywką. Tym samym, został wyrównany rekord NBA największej ilości spotkań zakończonych dopiero po doliczonym czasie gry w jednym dniu. Wcześniej zdarzyło to się 3 razy.

Blatche nie zwalnia z tempa i w kolejnych meczach potwierdza, że teraz to on jest postacią numer jeden w Waszyngtonie. W pojedynku z Knicks zdobył 26 punktów, do tego dołożył rekordowe w swojej karierze 18 zbiórek, a także 6 asyst i 3 bloki. Natomiast 2 dni później w New Jersey pobił swój rekord strzelecki odnotowując 36 punktów, zebrał też 15 piłek.

Po raz pierwszy w historii klubu z Houston i po raz pierwszy od 1995 w NBA, 3 zawodników zdobyło co najmniej 30 punktów. Martin, Brooks i Scola zaliczyli łącznie aż 94 z 109 punktów swojej drużyny, zapewniając Rockets wygraną w starciu ze Spurs. Martin miał na swoim koncie 33 punkty, Brooks 31, natomiast Scola 30, co jest jego rekordem sezonu. Warto również dodać, że zarówno Martin jak i Scola 14 razy stawali na linii rzutów wolnych i każdy z nich 14 razy trafił. Pierwszy raz w historii 2 zawodników w jednym meczu miało co najmniej 14 rzutów wolnych bez pudła.

Po tym, jak w czwartej kwarcie w Bostonie Mo Williams celnymi trójkami pomógł Cavs wygrać, w Toronto ponownie jego rzuty z dystansu odegrały kluczową rolę. Trafił 2 trójki na początku dogrywki, a w całym spotkaniu miał 6 celnych rzutów za trzy na 11 prób (22 punkty). Przeciwko Celtics miał 5/9 za trzy, w efekcie został pierwszym zawodnikiem w historii Cavs, który w 2 meczach rozgrywanych dzień po dniu trafił przynajmniej 5 trójek.


Nets zaskoczyli Celtics w TD Garden. Dla drużyny z New Jersey była to 6 wygrana, a sukces zawdzięczają rzutom wolnym. Gospodarze aż 41 razy wysłali ich na linię, z czego zawodnicy gości trafili 34, podczas gdy Celtics oddali w całym spotkaniu ledwie 11 wolnych (9 celnych). W Nets bardzo dobrze zaprezentował się tercet młodych gwiazd: Lopez 25 punktów i 7 zbiórek, Harris 23 punkty i 5 asyst, Lee 21 punktów. Dla Celtics to bardzo bolesna porażka i nie usprawiedliwia ich nawet nieobecność Pierce'a. Najlepiej zagrał Garnett, który zdobył 26 punktów (75% z gry) i zebrał 9 piłek, Rondo miał 17 asyst (6 mecz z rzędu z ponad 10 asystami), a Daniels trafił 8 z 9 rzutów z gry (16 punktów), jednak to to wszystko nie wystarczyło. Natomiast drużyna z New Jersey już w kolejnym meczu wróciła do tego, do czego nas przyzwyczaiła w tym sezonie i ponownie przegrała, tym razem z Wizards. Nie pomogła nawet rekordowa liczba zbiórek Yi – 19 i jego 20 punktów.

W meczu na szczycie konferencji zachodniej lepsi okazali się Lakers, po raz pierwszy pokonując Nuggets w tym sezonie. Drużynie z LA udało się wygrać mimo że Bryant trafił zaledwie 17.6% swoich rzutów z gry zdobywając 14 punktów. Nie mogąc skutecznie pomóc swojej drużynie w kończeniu akcji, Kobe kreował partnerów zaliczając 12 asyst. Nie najlepiej zaprezentował się również Anthony, który zdobył 21 punktów ze skutecznością 36.8%, do tego złapał 6 faul na nieco ponad 2 minuty przed końcem i popełnił aż 8 strat. Bryant w połowie drugiej kwarty miał 5 strat i tylko 4 punkty, ale od tego czasu nie stracił już piłki.

Stephen Jackson zaliczył pierwsze w sezonie double-double prowadząc Bobcats do zwycięstwa w Memphis i przerwania serii 3 porażek. Miał na swoim koncie 32 punkty i 11 zbiórek.

Robin Lopez pokazał, że nie tylko jego brat może dominować w ataku. W spotkaniu z Clippers zawodnik Suns ustanowił swój rekord kariery zdobywając 30 punktów (13/16 z gry), do tego dołożył 12 zbiórek. W następnym meczu, w zespole z Phoenix fantastycznie zaprezentował się Stoudemire, który zaliczył 41 punktów i 12 zbiórek. Niestety nie wystarczyło, to by pokonać Spurs.

Dla drużyny z San Antonio wygrana z Suns była ich dopiero 2 w ostatnich 5 meczach. Wreszcie bardzo dobre zagrał Jefferson, wchodząc z ławki zdobył 20 punktów. Jego dobra dyspozycja jest Spurs bardzo potrzebna, co potwierdza fakt, że wygrali oni wszystkie spotkania, które Jefferson zakończył z dorobkiem przynajmniej 20 punktów. Niestety na razie miał tylko 6 takich meczów, a ostatni miał miejsce 2 miesiące temu. Poza tym, w spotkaniu z Suns Duncan zaliczył 21 punktów i 10 zbiórek, Ginobili 21 punktów, 8 asyst i 6 zbiórek, a wracający do gry Parker 16 punktów.

David West zdobył 40 punktów i zebrał 10 piłek zapewniając Hornets zwycięstwo z Magic. Był to drugi mecz Westa w tym sezonie, który zakończył ze statystykami na poziomie 40-10. W kolejnym spotkaniu, z Mavs, nie powtórzył tego świetnego występu i zdobył tylko 10 punktów pudłując 12 z 15 rzutów z gry. Świetnie zaprezentował się natomiast młody Collison, ustanawiając swój rekord kariery z 35 punktami na koncie (71.4% z gry).

Randolph był bardzo zmotywowany do świetnego występu w Nowym Jorku przeciwko swojej byłej drużynie. Udało mu się pokazać pełnie swoich możliwości prowadząc Grizzlies do zwycięstwa. Zdobył 31 punktów i zebrał rekordowe w karierze 25 piłek (w tym aż 10 w ataku, cała drużyna Knicks miała tylko 4 zbiórki w ataku). Nie można też pominąć świetnego meczu w wykonaniu Gasola, który otarł się o triple-double odnotowując 25 punktów, 13 zbiórek i 8 asyst.

Mecz z Wolves był najlepszym w wykonaniu Batuma w jego dotychczasowej karierze. Zdobył rekordowe dla siebie 31 punktów (11/16 z gry, w tym 5/8 za trzy), do tego dokładając 7 zbiórek, 7 asyst i 3 przechwyty.

Po niespodziewanej porażce w Sacramento, Jazz odbili sobie w starciu z Rockets. Ustanowili rekord klubu trafiając aż 67.5% rzutów z gry, była to najwyższa skuteczność od prawie 12 lat w NBA. Najlepszym zawodnikiem drużyny z Utah był Williams, który zaliczył 35 punktów (76.5% z gry, 4/4 za trzy), 13 asyst i 7 zbiórek. Deron osiągnął tak imponujące statystyki grając tylko 32 minuty i 33 sekundy. Jest jednym zawodnikiem w historii NBA, który zanotował co najmniej 35 punktów i 13 asyst w czasie krótszym niż 33 minuty.

Salmons zdobył 32 punkty, a Stackhouse dołożył 20, dla obu były to najwyższe zdobycze w sezonie, jednak nie wystarczyłby, by Bucks mogli przedłużyć swoją serię 6 zwycięstw. Drużyna z Milwaukee przegrała po raz pierwszy od czasu transferu Salmonsa. Razem z serią zwycięstw zakończyła się również seria 6 kolejnych double-doubles Boguta (14 punktów i 9 zbiórek). Hawks zwycięstwo zapewnił Johnson, który zdobył aż 9 ze swoich 22 punktów w dogrywce.

Polisch Machine
W meczu z Hornets Gortat pojawił się na parkiecie tylko na 5 minut. W tym czasie zdobył 2 punkty (1/2 z gry) i zebrał 2 piłki. Znacznie lepiej było w starciu z Heat, kiedy problemy z faulami i słaba dyspozycja Howarda, sprawiły, że Polak grał przez 23 minuty. Ostatecznie był to dla niego bardzo udany występ. Na swoim koncie miał 9 punktów (3/4 z gry), 7 zbiórek i 3 bloki. Trzeba również dodać, że jego wskaźnik +/- wyniósł +23 i był nażywszy spośród wszystkich zawodników drużyny z Orlando. Był to 2 mecz z ostatnich 3, w których Marcin zanotował co najmniej 7 punktów i 7 zbiórek.

piątek, 26 lutego 2010

NBAcodziennie (77)

 
 

Najlepszy występ: Chauncey Billups
Billups lubi grać w Oakland, tam można sobie porzucać i zanotować imponujące statystyki. Poprzednio, gdy Nuggets gościli w Oracle Arena nieco ponad miesiąc temu, Billups również rozegrał świetne spotkanie. Miał wtedy na swoim koncie 37 punktów, skuteczność z gry na poziomie 58%, 6 trafionych rzutów za trzy, 8 asyst i 8 zbiórek. Wczoraj jego osiągnięcia były prawie identyczne. Ponownie zdobył 37 punktów, skuteczność z gry miał znowu bardzo wysoką, tym razem wyniosła ona 68.4% i także teraz miał 6 celnych trójek, chociaż w styczniowym meczu oddał w sumie 9 rzutów za trzy, teraz o jeden mniej. Poza tym, zaliczył 9 asyst i 6 zbiórek, a jego drużyna pewnie pokonała gospodarzy. Był to trzeci mecz z rzędu, który Billups zakończył z dorobkiem co najmniej 26 punktów.

Najgorszy występ: druga połowa Celtics
Celtics wygrali pierwszą kwartę pojedynku Cavs 31-21 i kontrolowali przebieg spotkania. Na przerwę schodzi mając 8-punktową przewagę i na prowadzeniu pozostawali jeszcze do końca trzeciej kwarty, chociaż wtedy ich rprzeciwnicy mieli już tylko punkt straty. W trzeciej kwarcie gospodarze trafili ledwie 6 z 20 rzutów i zdobyli tylko 18 punktów, a czwarta kwarta w ich wykonaniu była jeszcze gorsza. Nie potrafili przebić się przez bardzo szczelną defensywę Cavs, w efekcie czego spudłowali aż 18 z 21 rzutów z gry i zakończyli ostatnie 12 minut gry z 14 punktami. Równocześnie nie byli w stanie odpowiedzieć równą intensywnością w obronie i pozwolili rywalom na 35 punktów. Celtics przegrali drugą połowę 32-60, a ich skuteczność z gry w tej części wyniosła zaledwie 22%. Ostatecznie gospodarze przegrali różnicą aż 20 punktów, mimo że przez pierwsze trzy kwarty to oni mieli przewagę.

Najciekawsze wydarzenia dnia:
W Bostonie świetne spotkanie rozegrał James zdobywając 36 punktów, zbierając 7 piłek i odnotowując 9 asyst. Jednak kluczową rolę w ostatecznym zwycięstwie odegrał Williams. Przez pierwsze trzy kwarty grał słabo, ale w czwartej zaczął seryjnie trafiać i LeBron dostał potrzebne wsparcie. Mo w ostatniej kwarcie zdobył 14 punktów, miał 4 celne rzuty za trzy na 6 prób. Na niespełna 7 minut przed końcem Cavs prowadzili 4 punktami, przez kolejne półtorej minuty Williams trafił trzy kolejne trójki powiększając prowadzenie do 10 punktów.

W drugiej kwarcie kontuzji kciuka doznał Shaq, opuścił parkiet i nie wrócił już do gry. Właśnie na tego typu sytuacje Cavs przez długi czas mieli na ławce Ilgauskasa. Teraz bardzo by się przydał, ale mimo że już został zwolniony z Wizards, do drużyny z Cleveland nie może jeszcze wrócić. Musi odczekać 30 dni, czyli najwcześniej na parkiecie w koszulce Cavs zobaczymy go ponownie w drugiej połowie marca. Na szczęście Cavs mają jeszcze w swoim składzie jednego z najlepszych rezerwowych obecnego sezonu – Varejao, który wczoraj bardzo dobrze zastąpił Shaqa. Brazylijczyk zdobył 14 punktów (6/7 z gry), zebrał 10 piłek i zanotował 3 bloki.

W Bostonie po raz pierwszy w tym sezonie zagrał Leon Powe, który dotychczas leczył kontuzję. To był jego pierwszy mecz w barwach Cavs i od razu zmierzył się ze swoją byłą drużyną. Na boisku spędził tylko 4 minuty, ale w tym czasie zdążył zaliczyć 4 punkty i 2 zbiórki.

Celtics w 2 meczu z rzędu musieli radzić sobie bez Pierce'a i bardzo im go brakowało. Zastępujący go Daniels zanotował tylko 4 punkty i 3 zbiórki.

Najlepszymi zawodnikami w drużynie z Bostonu byli Allen (21 punktów) i Rondo (19 punktów, 11 asyst).

Bucks wygrali po raz 5 z rzędu i jest to ich najdłuższa seria zwycięstw od listopada 2007. Obecna seria rozpoczęła się, gdy dołączył do nich Salmons, który wczoraj był najlepszym strzelcem Bucks zdobywając 20 punktów.

Granger zdobył 21 punktów, tym samym w 6 meczu z rzędu miał na swoim koncie przynajmniej 20 punktów. To jednak nie przekłada się na dobre wyniki Pacers, którzy przegrali 7 z ostatnich 8 meczów.

Poza Billupsem, w meczu z Warriors pod względem strzeleckim imponowali też Anthony i Smith. Pierwszy z nich miał 27 punktów, drugi 25, trafiając aż 7 razy za trzy.


Najlepsze akcje


Where amazing happens.

zdjęcia: yahoo.com

piątek, 19 lutego 2010

NBAcodziennie (72)

 
 
Najlepszy występ dnia:  LeBron James & Carmelo Anthony
LeBron i Melo dali fantastyczny popis swoich umiejętności i dla obu był to najlepszy występ w historii ich bezpośredniej rywalizacji. Równocześnie był to najlepszy pojedynek dwóch gwiazdorów w tym sezonie. Łącznie zdobyli aż 83 punkty, podczas gdy ich poprzednia najwyższa łączna zdobycz wynosiła 57. Ostatecznie James zakończył spotkanie z triple-double, ale to Anthony trafił zwycięski rzut na 1.9 sekundy przed końcem dogrywki. James próbował jeszcze odpowiedzieć, ale przy rozpoczęciu kolejnej akcji poślizgnął się, a następnie spudłował rzut za trzy. LeBron zanotował 43 punkty (45.5% z gry), 15 asyst, 13 zbiórek, 4 bloki i 2 przechwyty – w historii NBA jeszcze nikt nie miał takich statystyk. Natomiast przynajmniej 43 punkty, 15 asyst i 13 zbiórek ostatnim razem zaliczył Oscar Robertson w 1962. To jednak nie zmienia faktu, że ten imponujący występ nie dał Cavs zwycięstwa. Anthony nie zaliczył triple-double, ale również zaprezentował swoją wszechstronność: 40 punktów (46.4%), 7 asyst, 6 zbiórek, 2 bloki i przechwyt. Warto jeszcze dodać, że popisy strzeleckie obaj rozpoczęli dopiero w drugiej połowie, pierwszą Anthony zakończył z 10 punktami, a James z 8. Natomiast w czwartej kwarcie James zdobył aż 18 z 27 punktów Cavs, Melo w tym czasie miał 11.

Najgorszy występ: Derek Fisher
To nie był jego dzień. Przez 25 minut gry zdobył tylko 3 punkty, zaliczył 2 zbiórki i asystę. Najgorsza była jego skuteczność rzutów z gry, na 9 oddanych rzutów trafił ledwie jeden. W ostatnich 2 minutach spotkania spudłował 2 razy, w tym rzut w ostatnich sekundach, który mógł dać Lakers zwycięstwo. W tym momencie gospodarzom bardzo brakowało Bryanta.

Najciekawsze wydarzenia dnia:
Po opuszczeniu 11 meczów do gry wrócił Mo Williams, jednak nie pomogło do Cavs przedłużyć serii zwycięstw do 14. Williams rozpoczął spotkanie na ławce, grał przez 18 minut zaliczając 8 punktów i 3 asysty.

Martin ustanowił swój rekord sezonu zbierając 17 piłek, do tego dołożył 18 punktów. Było to jego 6 z rzędu double-double.

Był to drugi mecz w tym sezonie pomiędzy Nuggets i Cavs, oba wygrała drużyna z Denver i oba różnicą 2 punktów.

Allen zdobył 24 punkty, z czego połowę z nich w samej trzeciej kwarcie, prowadząc Celtics do zwycięstwa. Trafił 10 ze swoich pierwszych 11 rzutów, a w sumie jego skuteczność z gry wyniosła 67%, natomiast za trzy trafił 4 z 6 prób.

Rondo zanotował 14 punktów, 11 asyst, 5 zbiórek i 5 przechwytów. Był to jego 6 mecz z rzędu, w którym miał co najmniej 3 przechwyty.

Po rewelacyjnym meczu z Warriors, w którym Brown ustanawiał swoje indywidualne rekordy, wczoraj zagrał słabo. W swoim dorobku miał 8 punktów (2/9 z gry), 4 zbiórki i 4 asysty.

Ostatnie punkty w meczu pomiędzy Celtics i Lakers zdobył Odom na 2 minuty i 24 sekundy przed końcem. Potem obie drużyny spudłowały 7 kolejnych rzutów.

Mecz w Bostonie wygrali Lakers, jednym punktem, Celtics udało się zrewanżować i również pokonać gospodarzy jednym punktem.


Where amazing happens.

zdjęcia: yahoo.com

 ______________________
W związku z tym, że ten tydzień był skrócony przez All-Star Weekend dzisiaj nie pojawi się ranking debiutantów.

wtorek, 16 lutego 2010

Plotki transferowe: Cavs, Suns, Sixers, Heat, Knicks, Lakers...

Trade deadline już 19 lutego. Czasu jest coraz mniej na dokonanie transferu, dlatego z dnia na dzień pojawia się coraz więcej nowych plotek.

Najaktywniejsi w ostatnim czasie są Cavs. Jeśli ktoś zastanawia się, dlaczego obecnie najlepsza drużyna ligi, która ma serię 13 zwycięstw (bez Williamsa) tak bardzo chce dokonać transferu, są 2 powody: 1) rok temu też byli najlepsi w sezonie zasadniczym, a potem wszyscy pamiętamy jak to się skończyło, 2) po tym sezonie James będzie wolnym agentem, Cavs chcąc go zatrzymać muszą mieć jak najlepszy skład, by w tym roku zdobyć mistrzostwo i dać LeBronowi perspektywy na dalsze sukcesy w Cleveland.

Cavs nadal są najbliżsi pozyskania Stoudemire'a. W związku z tym pojawiło się wiele spekulacji dotyczących ponownego stworzenia duetu Shaq-Amare. Według różnych źródeł Stoudemire najbardziej chciałby trafić do Miami, natomiast niektórzy sugerowali, że w Cleveland zdecydowanie nie chce grać. Jednak to drugie twierdzenie zdementował sam Amare i powiedział, że nie widzi przeszkód w graniu z Shaqiem.

Inną możliwością dla Cavs jest pozyskanie Stoudemire'a i pozbycie się O'Neala. Na przykład wymiana Shaqa do Wizards za Jamisona i Millera, lub do Pacers za Murphy'ego i Dunleavy'ego.

Dla Cavs Stoudemire jest w tym momencie celem numer jeden, ale przygotowują także plan B. Dotychczas wydawało się, że ich druga opcja to teraz Jamison albo Murphy. Ale ostatnio Cavs rozpoczęli również rozmowy z Warriors na temat Maggette'go. Propozycja wymiany to: Ilgauskas i Green za Maggette'go i George'a.

Natomiast dla Suns oferta kończącego kontraktu Ilgauskasa i młodego Hicksona jest ostatecznością. W zmian za swojego gwiazdora chcieliby dostać znacznie więcej. Drużnie z Phoenix znacznie bardziej odpowiadałaby wymiana z Sixers, w ramach której pozyskaliby Iguodalę i Dalemberta. Aby zachęcić Sixers do tego transferu Suns dodają Barbosę. Jednak Ed Stefanski nie widzi w składzie swojej drużyny równocześnie Branda i Stoudemire'a.

Pojawia się także scenariusz wymiany trójstronnej pomiędzy Suns, Sixers i Suns. W jej efekcie Ilgauskas, Hickson i Barbosa trafiliby do Filadelfii, Stoudemire do Cleveland, a Iguodala i Dalembert do Phoenix. Wtedy Suns i Cavs dostaliby to, czego chcą, a Sixers nie mieliby Stoudemire'a i problemu z duetem Stoudemire-Brand.

Bardzo zaangażowani w walkę o Stoudemire'a są również Heat, którzy bardzo chcieliby go pozyskać. Jednak Suns nie chcą kończącego się kontraktu O'Neala, ponieważ jest on znacznie wyższy niż Stoudemire'a i ta wymiana wymagałaby udziału większej ilości zawodników. Heat podobno mieli też oferować Beasley'a, ale ostatnio właściciel klubu z Miami zaprzeczył tym informacjom. Teraz Heat szukają trzeciej drużyny do wymiany, by uatrakcyjnić swoja ofertę dla Suns.

Jeśli Heat nie uda się dogadać w sprawie Stoudemire'a ich planem B może być Jamison.

Rockets i Knicks są coraz bliżej porozumienia. Ostatnia propozycja transferu to: Jeffries, Hill i Harrington do Houston, McGrady, Cook i Dorsey do Nowego Jorku. Podobno wszystko jest już praktycznie dogadane i obie strony są przekonanie, że dojdzie do tej wymiany.

Rozmowy z Rockets podobno też prowadzą Bulls. W zamian za T-Maca oferują kończący się kontrakt Millera, zawodnika którego bardzo lubi trener Adelman.

Bulls starają się wytransferować Thomasa i według ostatnich plotek kolejną drużyną, która może być zainteresowana ich zawodnikiem są Wolves. Drużyna z Minnesoty ma do zaoferowania trzy wybory w pierwszej rundzie najbliższego draftu, a także kończące się kontrakty. Również Rockets i Nuggets mogą być docelowym miejscem dla Thomasa.

Drużyna z Denver podjęła próby ściągnięcia do siebie Bena Wallace'a, Antonio McDyessa i DeAndre Jordana, ale nie udało im się osiągnąć porozumienia i doprowadzić do wymiany.

Pojawiają się doniesienia możliwej wymiany pomiędzy Lakers, Bulls i Blazers. Do LA miałby trafić Hinrich, do Chicago Morrison, Blake, Outlaw i Howard, a do Portland Thomas i Vujacic. Lakers podobno też zainteresowani mogą być rozgrywającym Pacers, Watsonem.

Al Thornton jest do wzięcia. Clippers chcieliby go wytransferować w pakiecie z Camby'm i Telfairem. Podobno sporo drużyn było zainteresowanych DeAndre Jordanem, ale jego Clippers nie chcą oddać.

Blazers oferują Blake'a i Outlawa w zamian za Camby'ego. Clippers negocjują dodane do tej wymiany jeszcze Telfaira, ale Blazers nie zgadzają się na to.

Knicks chcieliby wymienić Robinsona, ale on może zawetować każdy transfer ze swoim udziałem i zapowiada, że chce zostać w Nowym Jorku. Według ostatnich doniesień Nate zgodzi się jedynie na wyminę do Magic, Celtis lub Lakers.

Agent Rogera Masona i Spurs szukają możliwości transferu.

zdjęcia: sportsrumors.net

piątek, 12 lutego 2010

NBAcodziennie (69)

 
 
Najlepszy występ: LeBron James
Tak jak zwykle, James rozegrał rewelacyjne spotkanie, zapewniając Cavs zwycięstwo. Już 13 z rzędu. W meczu z Magic zdobył 32 punkty trafiając 10 z 21 rzutów z gry, do tego dołożył 13 asyst i 8 zbiórek. Było to 4 spotkanie z rzędu, w którym LeBron zaliczył ponad 30 punktów, natomiast co najmniej 10 asyst zanotował po raz 8 w ostatnich 12 meczach.

Najgorszy występ: Vince Carter
Kilka dni temu Carter był bohaterem Orlando zdobywając 48 punktów w starciu z Hornets. Przypominały się czasy, w których był on jednym z najlepszych strzelców ligi, ale wczoraj ponownie Vince sprowadził nas na ziemię, do teraźniejszości. A teraz jest on weteranem, który ma duże problemy z utrzymaniem wysokiej formy. Wczorajszy mecz zakończył z dorobkiem 14 punktów, w sumie oddał 16 rzutów z gry (najwięcej spośród zawodników Magic), ale zaledwie 5 z nich wpadło do kosza (31.3%). Poza tym zaliczył 4 zbiórki, 2 asysty i 3 straty. Jednak w największym stopniu, to jak słabo zagrał w tym spotkaniu, pokazuje wskaźnik +/-, w przypadku Cartera wyniósł on -21 (drugi najgorszy zawodnik gości pod tym względem, Nelson miał -11).

Najciekawsze wydarzenia dnia:
Shaq i Howard mieli wczoraj problemy z faulami, obaj zakończyli spotkanie z 5 na koncie. Ostatecznie pod względem statystyk lepiej wypadł Howard, który zanotował 19 punktów i 11 zbiórek, przedłużając serię meczów z double-double do 15. Shaq spędził na parkiecie tylko 19 minut, w tym czasie zdobył 10 punktów i zebrał 6 piłek.
Jednak w czwartej kwarcie to center gospodarzy był górą. O'Neal wrócił do gry na niespełna 8 minut przed końcem czwartej kwarty, miał już wtedy 5 fauli. Tuż po jego wejściu Howard zdobył 2 punkty, ale potem już nie powiększył swojego dorobku. Shaq po raz kolejny pokazał, że jest właśnie tym zawodnikiem, którego Cavs tak bardzo brakowało w zeszłorocznych playoffs - potrafiącym powstrzymać Howarda.

Hickson, który często wymieniany jest w kontekście transferów z udziałem Cavs, rozegrał bardzo dobre spotkanie zdobywając 20 punktów. Nie dziwi, że Cavs nie chcą go oddać.

Po opuszczeniu 9 meczów z powodu złamanego palca, West wrócił do gry. Zakończyło się na 8 punktach i 6 asystach.

Po gładkim zwycięstwie z Mavs różnicą aż 36 punktów, teraz Nuggets łatwo przegrali ze Spurs (-19 punktów). Przez całe spotkanie prowadzili goście, a gospodarze dopiero po raz 4 w tym sezonie w Pepsi Center zdobyli mniej niż 100 punktów.

Nene w drugim meczu z rzędu trafił 8 z 9 rzutów z gry, zdobył 20 punktów i zebrał 9 piłek.

Słaby mecz rozegrał Billups. Trafił tylko 4 z 16 rzutów zaliczając 16 punktów. W sobotę wystąpi w konkursie rzutów za trzy, wczoraj spudłował 7 z 8 rzutów zza linii, a jeszcze niedawno w LA miał 9 celnych trójek.

W drużynie z San Antonio 6 zawodników zdobyło przynajmniej 14 punktów. Najlepszymi strzelcami byli Hill i Blair, którzy mieli po 17 punktów.

Polish Machine
Faule Howarda dały Gortatowi możliwość dłuższej gry, w sumie 17 minut. Na parkiecie był przez ostatnie nieco ponad 2 minuty pierwszej kwarty, ponad 8 minut drugiej i 6 i pół trzeciej. Zebrał 6 piłek, zdobył 2 punkty trafiając 1 z 3 rzutów i zaliczył blok.


Plotki transferowe:
Według ostatnich doniesień Cavs zwiększyli swoje wysiłki w rozmowach transferowych i robią postęp, zbliżając się do porozumienia. Obecnie Cavs chcą wciągnąć Rockets lub Pistons i dokonać wymiany z udziałem 3 drużyn. Oczywiście ich celem jest Jamison albo Murphy, ale ostatnio mówi się również o Hamiltonie.

Bucks chcą wytransferować Ridnoura i jego kończący się kontrakt, podobno Knicks są bardzo zainteresowani.

Kings są zainteresowani pozyskaniem Murphy'ego, w zamian oferują kończący się kontrakt Thomasa. Jednak Pacers chcieliby dostać także jakiegoś młodego zawodnika w pakiecie, jak na przykład Greene'a.


Najlepsze akcje


Where amazing happens.

zdjęcia: yahoo.com

środa, 10 lutego 2010

NBAcodziennie (67)

 
 
Najlepszy występ: Nuggets
Po 8 meczach przerwy spowodowanej kontuzją, do gry wrócił Anthony. Jednak nie musiał zdobywać 30 punktów, by jego drużyna wygrała z Mavs. Nuggets w tym spotkaniu zaprezentowali rewelacyjną grę i dosłownie zniszczyli swoich rywali. Już po pierwszej połowie prowadzili różnicą 26 punktów (65-39), a później ich przewaga dalej rosła i zakończyło się na 36 punktach. Gospodarze w tym meczu byli nie do zatrzymania trafiając aż 60.8% swoich rzutów z gry, z czego za trzy 11 z 18 wpadło do kosza (61.1%). Do tego, swoim przeciwnikom pozwolili na skuteczność ledwie 38.2%. Co prawda Mavs byli osłabieni brakiem Dampiera i Mariona, ale Nuggets także nie grali w pełnym składzie (bez Martina).
Ostatecznie Melo zdobył 19 punktów, a najlepszym strzelcem gospodarzy był Nene z 21 punktami (8 na 9 z gry). Obaj wraz z pozostałymi zawodnikami pierwszej piątki, w czwartej kwarcie mogli odpoczywać i spokojnie przyglądać się popisom rezerwowych. Nawet bardzo rzadko wykorzystywany Petro w tym spotkaniu popisał się zdobywając 13 punktów (5/5 z gry) i zbierając 5 piłek.

Najgorszy występ: Rockets
66 punktów i 30.2% z gry. Rockets rozegrali fatalne spotkanie w Miami, kończąc je z najniższym dorobkiem punktów od 6 lat. Bardzo słabo zagrali też w obronie, pozwalając Heat na skuteczność ponad 50%, co zakończyło się dla nich porażką 33 punktami. W całym spotkaniu zawodnicy z Houston zaliczyli tylko 8 asyst, popełnili natomiast 2 razy więcej strat. Nawet nieobecność Arizy i Lowry'ego nie usprawiedliwia tak fatalnego występu. Ich najlepszym strzelcem był Scola z 12 punktami, natomiast Brooks, który w poprzednim spotkaniu zdobył 34 punkty, teraz miał ich zaledwie 10, pudłując aż 13 z 16 rzutów (18.8%). Była to już 6 porażka Rockets w ostatnich 9 meczach.


Najciekawsze wydarzenia dnia:
James zdobył 32 punkty i zaliczył 11 asyst prowadząc Cavs do zwycięstwa nad Nets. Był to już 7 kolejny mecz, w którym LeBron zanotował co najmniej 8 asyst. Cavs natomiast wygrali po raz 12 z rzędu, co jest najdłuższą serią bez porażki w tym sezonie.

Durant po raz 25 z rzędu zdobył co najmniej 25 punktów. Jest to najdłuższa taka seria od sezonu 2000/01, kiedy Iverson w 27 kolejnych spotkaniach mógł pochwalić się dorobkiem 25 punktów. W meczu z Blazers, Durant miał 33 punkty i 11 zbiórek. Po raz 7 w ostatnich 13 spotkaniach zaliczył statystyki na poziomie przynajmniej 30 punktów i 10 zbiórek.

Sixers przedłużyli swoją serię zwycięstw do 5, przerywając równocześnie serię 4 wygranych Wolves. Zawodnicy drużyny z Philly zaliczyli aż 73 punkty w pierwszej połowie, z czego 43 w drugiej kwarcie. Są to najwyższe zdobycze Sixers w tym sezonie w jednej kwarcie i w jednej połowie.

Caron Butler w 3 kolejnym meczu zdobył co najmniej 20 punktów. W starciu z Bobcats miał ich 23, do tego zanotował najwięcej asyst w sezonie – 8. Mimo to Wizards przegrali, a o zwycięstwie gospodarzy przesądził celny rzut Feltona na 1.9 sekundy przed końcem.

Tyson Chandler pojawił się na boisku po raz pierwszy od 22 grudnia. Grał przez 10 minut, zdobył 5 punktów i zebrał 5 piłek.

Heat przerwali serię 5 porażek, rozbijając Rockets przed własną publicznością. Warto przypomnieć, że przy okazji poprzedniego swojego zwycięstwa, Heat również zatrzymali rywali na zdobyczy punktowej poniżej 70 (Pistons mieli 65). Wade w starciu z Rockets przerwał serię 10 spotkań z dorobkiem przynajmniej 20 punktów, ale 17 tym razem zupełnie wystarczyło.

Na 7 i pół minuty przed końcem czwartej kwarty Kings przegrywali w Nowym Jorku różnicą 15 punktów. Udało im się jednak odrobić straty i doprowadzić do dogrywki. Zawdzięczali to w dużej mierze Evansowi, który przez ostatnie 3 i pół minuty zdobył 10 punktów. Całe spotkanie Evans zakończył mając 27 punktów, 10 zbiórek i 6 asyst. Natomiast w doliczonym czasie gry świetnie spisywał się Martin. Zdobył wtedy 9 ze swoich 17 punktów, a Kings wygrali tą część 13-9.

Wilson Chandler zdobył 35 punktów ustanawiając swój rekord kariery, ale to nie wystarczyło, by Knicks mogli wygrać.

Pistons wygrali po raz 3 w ostatnich 4 meczach. Prince zdobył najwięcej punktów w sezonie – 18, tyle samo mieli także Stuckey i Gordon.

Crawford wchodząc z ławki zdobył 28 punktów zapewniając Hawks zwycięstwo w Memphis. W samej czwartej kwarcie zaliczył 16 punktów trafiając 4 razy za trzy.

Pierwszy mecz w sezonie rozegrał Darrell Arthur. Drugoroczniak Grizzlies spędził na parkiecie 19 minut odnotowując 4 punkty i 4 zbiórki.

Boozer poprowadził Jazz do 9 zwycięstwa z rzędu zdobywając 34 punkty (76.5% z gry), do tego dołożył jeszcze 14 zbiórek. Lider Clippers, Kaman, miał tylko 19 punktów (35.7% z gry) i 7 zbiórek, a także 6 strat.


Plotki transferowe
Rozmowy na temat wymiany prowadzą podobno Celtics i Bobcats. Glen Davis miałby trafić do Charlotte w zamian za DJ Augustina. Bobcats szukają wzmocnienia na czwórkę i Davis byłby dla nich idealnym rozwiązaniem. Do tego chcą się pozbyć Augustina, do którego Brown ma coraz mniejsze zaufanie. Celtics natomiast przyda się zmiennik na jedynkę. Jednak z powodów finansowych nie da się wymienić tylko tych dwóch zawodników, dlatego będzie trzeba włączyć w wymianę jeszcze innych graczy.

Według ostatnich doniesień najbliżej transferu z Suns są Sixers i Cavs. Sixers mieliby zaoferować za Stoudemire'a Iguodalę i Speightsa, natomiast z Cleveland do Phoenix mógłby trafić Ilgausaks i Hickson. Pojawiają się również plotki, że do wymiany pomiędzy Suns i Sixers włączyliby się Pistons i do Phoenix trafiłby Gordon. Inne źródło podaje, że szanse na to, że Suns wymienią Stoudemire'a to  tylko 30%.

Bucks szukają chętnych na Ridnoura, Warricka i Alexandra.

Ciągle nie wiadomo, czy Clippers zdecydują się oddać Camby'ego. Wiadomo natomiast, że zainteresowane pozyskaniem centra są jego byłe drużyny, Knicks i Nuggets.

Clippers są skłonni wytransferować Thorntona i Telfaira.

Heat, Rockets, Bobcats i Blazers są podobno zainteresowani Haywoodem.

Spurs sprawdzali czy da się wytransferować Jeffersona, ale szybko okazało się, że jest to niemożliwe.

Według jednego ze źródeł Wizards chcą zbyt wysoką cenę za Jamisona, który ma już 33 lata i do tego ogromny kontrakt. Wszytko wskazuje na to, że po prostu nie chcą go oddawać.

Jest bardzo prawdopodobne, ze Bulls przed trade deadline pozbędą się Thomasa.

Najlepsze akcje


Where amazing happens.
zdjęcia: yahoo.com

wtorek, 2 lutego 2010

NBAcodziennie (61)

Lakers – Grizzlies 93-95
Bryant zdobył 44 punkty ze skutecznością na poziomie 57%, dzięki czemu wyprzedził Jerry'ego Westa i stał się pierwszym strzelcem w historii Lakers. Ma na swoim koncie już 25 208 punktów, West miał ich 25 192. Jednak fantastyczny popis ofensywny Bryanta nie przełożył się na wygraną. W decydującej akcji, w której Lakers mogli doprowadzić do dogrywki lub rzutem za trzy zapewnić sobie zwycięstwo, Grizzlies skutecznie uniemożliwili Kobe'mu oddanie rzutu. Dlatego podał do Artesta, który spudłował z dystansu.

Randolph zaliczył 22 punkty i 17 zbiórek. Tym samym, po raz 20 w ostatnich 23 meczach miał double-double na koncie (w tym 16 razy były to statystyki na poziomie 20pts-10reb).

Marc Gasol zdobył 11 punktów, zebrał 13 piłek i zanotował 3 bloki (jedyne bloki w meczu). Natomiast Pau miał 10 punktów i 9 zbiórek.

W drużynie gospodarzy bardzo dobrze zagrał także Gay z 25 punktami. Natomiast zaskakującym wsparciem z ławki okazał się Lester Hudson, który przez 12 minut gry zdobył 13 punktów.

Celtics – Wizards 99-88
Celtics zakończyli serię 3 porażek.

Garnett zdobył 19 punktów trafiając 8 z 9 rzutów z gry. Po tym meczu ma na swoim koncie 21 792 punktów, dzięki czemu przesunął się na 24 miejsce na liście najlepszych strzelców ligi, wyprzedzając o jeden punkt Larry'ego Birda.

Jamison grał z urazem kolana i widocznie mu to przeszkadzało. Z 17 jego rzutów z gry tylko 2 wpadły do kosza, z czego w drugiej połowie miał 0/9. Natomiast w samej czwartej kwarcie, którą Wizards przegrali 10-25, Jamison zaliczył aż 5 fauli. Ostatecznie miał na swoim koncie 8 punktów i 8 zbiórek.

Bucks – Heat 97-81
Bucks po raz drugi ciągu ostatnich 3 dni pokonali Heat, tym razem w Miami.

22 punkty i 11 zbiórek zanotował Bogut. Był to jego 9 mecz w sezonie z dorobkiem na poziomie 20 punktów i 10 zbiórek, Bucks mają w tych spotkaniach bilans 8-1.

Wade zdobył pierwsze 11 punktów w meczu, ale w dalszej części dołożył zaledwie 12.

Po tej porażce Heat mają bilans 24-24, a przed nimi seria trudnych spotkań. 8 z następnych 9 meczów rozegrają na wyjazdach, zagrają miedzy innymi w Bostonie, Cleveland, Chicago i Atlancie.

Suns – Hornets 109-100
Po zdobyciu 36 punków i 11 zbiórek w poprzednim meczu, w starciu z Hornets Stoudemire ponownie zagrał bardzo dobrze – 25 punktów i 12 zbiórek.

Hornets prowadzeni byli przez debiutantów. Ponownie Collison imponował pod względem asyst, tym razem miał ich 14, do tego dołożył 16 punktów. Najlepszym strzelcem gospodarzy był Thornton z 25 punktami, trafił między innymi 5 z 9 rzutów za trzy.

Kings – Nuggets 109-112 (OT)
Kenyon Martin zakończył mecz z 24 punktami i 12 zbiórkami. Był to jego 2 mecz z rzędu z ponad 20 punktami i 10 zbiórkami. Warto odnotować, że ostatni raz Martin zdobył 20 punktów w 2 kolejnych meczach 2 lata temu, w styczniu 2008.

Kings grali bez Evansa. Ich najlepszym strzelcem był Hawes – 23 punkty i 7 zbiórek. Kevin Martin zdobył 22 punkty, ale trafił tylko 5 z 17 rzutów z gry.

Mavs – Jazz 92-104
Nowitzki zdobył 28 punktów, z czego w czwartej kwarcie zaledwie 2. Poza tym miał 9 zbiórek. Po raz 3 w ostatnich 4 meczach miał dokładnie 28 punktów.

Jazz odnotowali 6 zwycięstwo z rzędu.

Millsap zanotował 25 punktów i 9 zbiórek. Tak samo jak w poprzednim sezonie, kontuzja Boozera dała mu szasnę do gry w pierwszej piątce, a on fantastycznie to wykorzystuje, udowadniając swoją wartość.

Williams miał na swoim koncie 18 punktów, 15 asyst i 7 zbiórek.

Bobcats - Blazers 79-98
Bobcats wygrali 3 ostatnie mecze, za każdym razem zdobywając ponad 100 punktów (średnio 112.7). Blazers pozwolili im na jedynie 79.

Po zdobyciu 52 punktów w poprzednim meczu, teraz Miller miał ich tylko 8 (4 na 6 z gry). Poza tym zaliczył 10 asyst.

Rezerwowi Blazers prowadzeni przez Fernandeza (15 punktów) zdobyli w sumie 45 punktów, zmiennicy Bobcats mieli ich tylko 19.


Plotki transferowe
Celtics dostają sporo ofert transferu Ray'a Allena. W Bostonie chcieliby młodszego i mniej kosztownego rzucającego obrońcy. Allen po tym sezonie będzie wolnym agentem i chce pozostać w Bostonie, ale nie wiadomo, czy Celtics będą w stanie zaoferować mu odpowiednie pieniądze.

Donnie Walsh szuka rozgrywającego. Ma do oddania kończące się kontrakty Hughesa i Milicica. Poza tym, Knicks bardzo chcieliby się pozbyć Jeffriesa.

Bobcats chcą pozyskać Jasona Thompsona z Sacramento. Kings szukają wzmocnienia pod koszem, a Bobcats mają sporo środkowych: Mohammed, Diop, Chandler, Ajinca.

Pacers szukają chętnych na Murphy'ego.

David Kahn powiedział, że Wolves nie zamierzają dokonywać żadnej dużej wymiany przed trade dealine. Jedynie mniej istotne zmiany w składzie są możliwe.


Najlepsze akcje
zdjęcie: yahoo.com

poniedziałek, 11 stycznia 2010

Dobra gra K-Marta


Od momentu, gdy Kenyon Martin odszedł z Nets i podsiał ogromny kontrakt z Nuggets, zaczął grać poniżej oczekiwań. Jeszcze może w pierwszym sezonie w Denver prezentował formę zbliżoną do tej z New Jersey, ale potem był już tylko coraz gorzej. Nugggets płacili mu rocznie ponad $10 milionów, a on zupełnie nie przypominał zawodnika, który był czołową postacią dwukrotnych wicemistrzów NBA. Przeszkodziły mu kontuzje. W drugim roku gry w Denver opuścił 26 spotkań, a w kolejnych rozgrywkach wystąpił zaledwie w 2 meczach.

W tym roku jest drugim najlepiej zarabiającym zawodnikiem Nuggets z pensją na poziomie $15 milionów. Tym samym jest w gronie najbardziej przepłacanych zawodników ligi. Jednak w ostatnim czasie widać znaczącą zwyżkę formy Martina. Kiedy niedawno problemy zdrowotne miał Billups, a następnie kontuzja wykluczyła Anthony'ego, Nuggets potrzebowali większego zaangażowania ze strony pozostałych zawodników. W tej sytuacji Martin staną na wysokości zadania. W ostatnich 10 meczach za każdym razem miał na swoim koncie co najmniej 10 punktów, a 7 razy zanotował double-double.

Jego statystyki w sezonie wynoszą 11.6 punktów (46.5%), 8.6 zbiórek, 1.9asyst, 1.4 przechwytów i 1.1 bloku. W ostatnich 10 meczach: 16.1 punktów (52.2%), 10.6 zbiórek, 2 asysty, 1.8 przechwytów i 0.6 bloku.

W spotkaniu z Warriors był pierwszym strzelcem swojej drużyny z dorobkiem 27 punktów (61.1%), do tego dołożył jeszcze 13 zbiórek. Warto dodać, że ostatni raz Martin miał na swoim koncie co najmniej 20 punktów prawie rok temu - 28 stycznia 2009. Potem w starciu z Cavs ponownie odegrał kluczową rolę zaliczając 19 punktów, 12 zbiórek i dobrze grając w obronie przeciwko Jamesowi. Natomiast w starciu z Kings po raz drugi w sezonie zdobył co najmniej 20 punktów i po raz kolejny miał double-double (20 punktów i 10 zbiórek).

W tym sezonie Martin jest zdrowy i widać to w jego grze. W dotychczasowych 34 meczach 16 razy miał na swoim koncie przynajmniej 10 zbiórek, z czego 11 razy było to równoznaczne z osiągnięciem double-double. Podczas gdy w poprzednich rozgrywkach tylko 5 razy miał double-double, a w sumie w 7 meczach zebrał co najmniej 10 piłek. Natomiast w sezonie 2007/08 12 razy zanotował co najmniej 10 zbiórek, a 10 razy double-double.

Jego obecna średnia to 8.6 zbiórek, pod tym względem jest to jego najlepszy sezon od czasu transferu do Denver (co prawda w sezonie 06/07 miał średnią 10 zbiórek, ale wtedy rozegrał tylko 2 mecze), a druga najwyższa średnia w karierze (w 2004/04 – 9.5 zbiórek). Także wskaźnik procentowy zbiórek (TRB%) wynoszący w tym momencie 14.4 jest jego drugim najlepszym osiągnięciem w karierze.

Nadal nie jest to gra na miarę jego zarobków, ale w końcu Martin jest ważnym zawodnikiem swojej drużyny i pomógł jej wygrać w trudnych meczach, w których nie myło Billupsa i Melo. Wysoką formę zawdzięcza przede wszystkim swojemu zdrowiu. Na razie udaje mu się unikać poważnych kontuzji i w 37 meczach Nuggets wystąpił w 34. Oby tak dalej.

środa, 6 stycznia 2010

NBAcodziennie (42)





Problemy z faulami Howarda dały Gortatowi szansę dłuższej gry. Na boisku przebywał w sumie 18 minut. W tym czasie na 5 rzutów z gry trafił 4 zdobywając 8 punktów, do tego dołożył 8 zbiórek, blok, asystę i przechwyt. Gortat z Howardem mieli problem z zatrzymanie Hibberta. Środkowy Pacers pobił swój rekord kariery zaliczając 26 punktów (52.6%), poza tym na swoim koncie miał 8 zbiórek i 4 bloki. Dzięki jego świetnej grze Pacers wygrali przed własną publicznością poprawiając sobie samopoczucie po ostatniej 43-punktowej porażce z Knicks.

Wczoraj Sixers zdecydowali się zatrzymać Iversona do końca sezonu i jego kontrakt jest już gwarantowany. Jednak w meczu z Wizards AI zagrał bardzo słabo i był to jego najgorszy występ w sezonie. Przez 34 minuty gry oddał zaledwie 6 rzutów trafiając 2 z nich, co dało mu 4 punkty, miał 5 asyst, ale też 7 strat.

Nuggets nie potrzebują Anthony'ego i Billupsa żeby wygrywać. Mecz z Warriors był trzecim, w którym dwójka liderów była poza grą, a Nuggets odnotowali drugie zwycięstwo. Dodatkowo we wczorajszym spotkaniu nie było też Andersena. Dla drużyny z Denver 4 zawodników zdobyło przynajmniej 20 punktów (Martin, Lawson, Smith i Graham). Martin miał 27 punktów i 13 zbiórek, co było jego 5 double-double w ostatnich 6 meczach. Natomiast Lawson po raz 3 z rzędu zakończył spotkanie z dorobkiem ponad 20 punktów i przynajmniej 8 asyst. Tym razem zaliczył 21 punktów i 8 asyst. Warriors nie pomógł rekordowy w tym sezonie występ Maggett'ego, który zdobył 35 punktów.

Kings przegrali z Suns, ale mogą być zadowoleni ze swoich debiutantów, którzy po raz kolejny zagrali na najwyższym poziomie. Evans zanotował 27 punktów, 11 zbiórek i 7 asyst, z czego w czwartej kwarcie miał 8 punktów, 6 zbiórek i 3 asysty. Casspi po raz 4 z rzędu zdobył ponad 20 punktów, miał ich 24, a także 7 zbiórek.


Jennings natomiast ostatnio nie imponuje i już powoli zapominamy, że rozpoczął karierę od 55 punktów. W spotkaniu z Nets zdobył tylko 9 trafiając 3 z 8 rzutów, poza tym miał po 3 asysty, zbiórki i przechwyty. Jedyne czym zwracał na siebie uwagę to nowa fryzura.

Artest wrócił do gry. W spotkaniu ze swoją byłą drużyną Ron nie błyszczał, ale zaliczając 7 punktów (3/11 z gry) i 7 zbiórek pomógł Lakers pokonać Rockets. Świetnie zagrali Odom i Bynum. Pierwszy z nich zanotował 5 double-double w ostatnich 6 meczach i tylko asysta zabrała mu, by tym razem mieć triple-double. Zdobył 17 punktów, 19 zbiórek i 9 asyst. Bynum wykorzystał nieobecność kontuzjowanego Gasola i dominował pod koszem. Był najlepszym strzelcem gospodarzy z 24 punktami, miał także 8 zbiórek. Był to pierwszy mecz od 1 grudnia, w którym center Lakers zaliczył co najmniej 20 punktów. Bryant zakończył spotkanie z 22 punktami, przeszkadzał mu bolący palec dlatego spudłował 14 z 23 rzutów. Może jednak pochwalić się teraz samodzielnym miejscem na 15 pozycji najlepszych strzelców w historii ligi.


Magia liczb
5  rezerwowych zagrało w sumie w obu drużynach w meczu pomiędzy Blazers i Grizzlies

6  punktów zdobył Carter w starciu z Bucks. W sumie, w dwóch ostatnich meczach Vince zdobył zaledwie 14 punktów, a z gry trafił tylko 5 z 30 rzutów (16.7%)

9  z rzędu double-double zanotował Randolph prowadząc Grizzlies do 4 zwycięstwa z rzędu. Na swoim koncie miał 27 punktów i 14 zbiórek

10  porażkę z rzędu odnieśli Pistons. Jest to ich najdłuższa seria niepowodzeń od 1994

11  punktów i 15 zbiórek zanotował Dwight Howard w meczu z Pacers. W ostatnich 5 spotkaniach tylko raz zdobył więcej niż 11 punktów

20  punktów i 20 zbiórek miał Dalembert w spotkaniu z Wizards. Był to jego pierwszy mecz ze statystykami na poziomie 20-20 od stycznia 2008

27  punktów zdobył Mayo, był to jego 3 kolejny mecz, w którym miał ich co najmniej 25

30  punktów i 12 asyst miał Nash zapewniając Suns zwycięstwo z Kings. Był to pierwszy mecz w tym sezonie, w którym zaliczył statystyki na poziomie 30 punktów i 10 asyst

32  punkty i 6 asyst odnotował Ellis w meczu z Nuggets. W ostatnich 9 meczach 7 razy zdobywał przynajmniej 30 punktów


Najlepsze akcje