Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chauncey Billups. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chauncey Billups. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 lutego 2010

NBAcodziennie (77)

 
 

Najlepszy występ: Chauncey Billups
Billups lubi grać w Oakland, tam można sobie porzucać i zanotować imponujące statystyki. Poprzednio, gdy Nuggets gościli w Oracle Arena nieco ponad miesiąc temu, Billups również rozegrał świetne spotkanie. Miał wtedy na swoim koncie 37 punktów, skuteczność z gry na poziomie 58%, 6 trafionych rzutów za trzy, 8 asyst i 8 zbiórek. Wczoraj jego osiągnięcia były prawie identyczne. Ponownie zdobył 37 punktów, skuteczność z gry miał znowu bardzo wysoką, tym razem wyniosła ona 68.4% i także teraz miał 6 celnych trójek, chociaż w styczniowym meczu oddał w sumie 9 rzutów za trzy, teraz o jeden mniej. Poza tym, zaliczył 9 asyst i 6 zbiórek, a jego drużyna pewnie pokonała gospodarzy. Był to trzeci mecz z rzędu, który Billups zakończył z dorobkiem co najmniej 26 punktów.

Najgorszy występ: druga połowa Celtics
Celtics wygrali pierwszą kwartę pojedynku Cavs 31-21 i kontrolowali przebieg spotkania. Na przerwę schodzi mając 8-punktową przewagę i na prowadzeniu pozostawali jeszcze do końca trzeciej kwarty, chociaż wtedy ich rprzeciwnicy mieli już tylko punkt straty. W trzeciej kwarcie gospodarze trafili ledwie 6 z 20 rzutów i zdobyli tylko 18 punktów, a czwarta kwarta w ich wykonaniu była jeszcze gorsza. Nie potrafili przebić się przez bardzo szczelną defensywę Cavs, w efekcie czego spudłowali aż 18 z 21 rzutów z gry i zakończyli ostatnie 12 minut gry z 14 punktami. Równocześnie nie byli w stanie odpowiedzieć równą intensywnością w obronie i pozwolili rywalom na 35 punktów. Celtics przegrali drugą połowę 32-60, a ich skuteczność z gry w tej części wyniosła zaledwie 22%. Ostatecznie gospodarze przegrali różnicą aż 20 punktów, mimo że przez pierwsze trzy kwarty to oni mieli przewagę.

Najciekawsze wydarzenia dnia:
W Bostonie świetne spotkanie rozegrał James zdobywając 36 punktów, zbierając 7 piłek i odnotowując 9 asyst. Jednak kluczową rolę w ostatecznym zwycięstwie odegrał Williams. Przez pierwsze trzy kwarty grał słabo, ale w czwartej zaczął seryjnie trafiać i LeBron dostał potrzebne wsparcie. Mo w ostatniej kwarcie zdobył 14 punktów, miał 4 celne rzuty za trzy na 6 prób. Na niespełna 7 minut przed końcem Cavs prowadzili 4 punktami, przez kolejne półtorej minuty Williams trafił trzy kolejne trójki powiększając prowadzenie do 10 punktów.

W drugiej kwarcie kontuzji kciuka doznał Shaq, opuścił parkiet i nie wrócił już do gry. Właśnie na tego typu sytuacje Cavs przez długi czas mieli na ławce Ilgauskasa. Teraz bardzo by się przydał, ale mimo że już został zwolniony z Wizards, do drużyny z Cleveland nie może jeszcze wrócić. Musi odczekać 30 dni, czyli najwcześniej na parkiecie w koszulce Cavs zobaczymy go ponownie w drugiej połowie marca. Na szczęście Cavs mają jeszcze w swoim składzie jednego z najlepszych rezerwowych obecnego sezonu – Varejao, który wczoraj bardzo dobrze zastąpił Shaqa. Brazylijczyk zdobył 14 punktów (6/7 z gry), zebrał 10 piłek i zanotował 3 bloki.

W Bostonie po raz pierwszy w tym sezonie zagrał Leon Powe, który dotychczas leczył kontuzję. To był jego pierwszy mecz w barwach Cavs i od razu zmierzył się ze swoją byłą drużyną. Na boisku spędził tylko 4 minuty, ale w tym czasie zdążył zaliczyć 4 punkty i 2 zbiórki.

Celtics w 2 meczu z rzędu musieli radzić sobie bez Pierce'a i bardzo im go brakowało. Zastępujący go Daniels zanotował tylko 4 punkty i 3 zbiórki.

Najlepszymi zawodnikami w drużynie z Bostonu byli Allen (21 punktów) i Rondo (19 punktów, 11 asyst).

Bucks wygrali po raz 5 z rzędu i jest to ich najdłuższa seria zwycięstw od listopada 2007. Obecna seria rozpoczęła się, gdy dołączył do nich Salmons, który wczoraj był najlepszym strzelcem Bucks zdobywając 20 punktów.

Granger zdobył 21 punktów, tym samym w 6 meczu z rzędu miał na swoim koncie przynajmniej 20 punktów. To jednak nie przekłada się na dobre wyniki Pacers, którzy przegrali 7 z ostatnich 8 meczów.

Poza Billupsem, w meczu z Warriors pod względem strzeleckim imponowali też Anthony i Smith. Pierwszy z nich miał 27 punktów, drugi 25, trafiając aż 7 razy za trzy.


Najlepsze akcje


Where amazing happens.

zdjęcia: yahoo.com

poniedziałek, 8 lutego 2010

NBAcodziennie (65)

Najciekawsze wydarzenia weekendu:

4 kolejne zwycięstwa Wolves
W ostatnich dniach Wolves pokonali najpierw Mavs, a następnie Grizzlies. W pierwszym spotkaniu wszyscy zawodnicy z Minnesoty, którzy pojawili się na boisku (9) zdobyli co najmniej 8 punktów, a 6 z nich miało 12 lub więcej. Najlepszym graczem był Flynn z 19 punktami i 7 asystami.
W starciu z Grizzlies młody rozgrywający spisywał się znacznie słabiej, ale świetnie zastąpił go Sessions, który zaliczył 9 ze swoich 16 punktów w trzeciej kwarcie, do tego dołożył jeszcze 6 asyst. W trzeciej kwarcie bardzo dobrze zagrał również Brewer, który zdobył wtedy 15 punktów. W pierwszej połowie świetnie prezentował się Gomes, mając 20 punktów (w całym meczu 26). Natomiast w czwartej kwarcie, zwycięstwo Wolves zapewnił Jefferson. Przez ostatnie 12 minut gry Al trafił wszystkie 8 rzutów z gry zdobywając 16 punktów. Całe spotkanie zakończył z 23 punktami, 7 zbiórkami i 4 blokami.

TJ pierwszy raz na boisku w 2010

TJ Ford wrócił do gry. Rozgrywający Pacers został na początku stycznia przesunięty przez trenera O'Briena na koniec ławki i nie pojawił się na parkiecie przez 18 spotkań. Ostatnie 2 mecze drużyny z Indiany opuścił z powodów osobistych ich podstawowy playmaker Watson, dlatego szansę gry dostał Ford. W starciu z Pistons zaliczył 11 punktów trafiając 5 z 7 rzutów, do tego dołożył 5 asyst, 3 zbiórki i 2 przechwyty. W kolejnym spotkaniu, przeciwko Bucks, wchodząc z ławki Ford był najlepszym strzelcem Pacers z 20 punktami na koncie (8/11 z gry, 2/2 za trzy) – najwięcej w sezonie. Zaliczył też 3 asysty i 3 zbiórki. Po tych udanych występach Ford powinien pozostać w rotacji drużyny z Indiany. O'Brien chwalił jego profesjonalizm - to, że po długim czasie siedzenia na ławce utrzymał formę i był gotowy do gry, ale czy to wystarczy żeby wystawił go także, kiedy wróci Watson?

Polish Machine
W meczu z Wizards Gortat spędził na parkiecie tylko 8 minut, grając jedynie w drugiej kwarcie. W tym czasie spudłował 2 rzuty, a na swoim koncie miał jedną zbiórkę, asystę i przechwyt. Magic przegrali, a pogrążył ich Butler trafiając na 0.4 sekundy przed końcem. Butler zdobył 31 punktów (po raz pierwszy w sezonie miał ponad 30) i zebrał 9 piłek. Magic rozegrali fatalną trzecią kwartę, którą Wizards wygrali 39-17.
W Bostonie również trzecia kwarta okazała się kluczową, ale tym razem była ona na korzyść zawodników z Orlando (36-11). W pierwszej połowie Howard miał problemy z faulami, dzięki czemu aż 16 minut grał wtedy Gortat. Polak zaprezentował się bardzo dobrze, skutecznie przeszkadzając rywalom pod bronioną tablicą. Niestety, kiedy Magic od trzeciej kwarty przejęli kontrolę nad spotkaniem, na parkiecie pozostawał Howard, a Marcin nie pojawił się już w grze. Mecz zakończył z dorobkiem 2 punktów (1/4 z gry), 5 zbiórek i 2 bloków.

Jennings w MSG
Jennings chciał pokazać wszystkim w Nowym Jorku, jak duży błąd popełnili nie wybierając go w drafcie. Zdobył 19 ze swoich 22 punktów w drugiej połowie i poprowadził Bucks do zwycięstwa. Zaliczył również 8 asyst.

Sixers
Dalembert kontynuuje swoją serię spotkań z co najmniej 10 zbiórkami. W meczu z Hornets miał ich 16, a w starciu z Rockets zebrał 10 piłek. Tym samym jego seria trwa już 14 spotkań.
Sixers odnotowali 4 zwycięstwa z rzędu, mimo że od 3 meczów nie gra Iverson.
Bardzo dobrze grał Young, który jest silnym wsparciem z ławki. W spotkaniu z Hornets zdobył 19 punktów trafiając 8 z 9 rzutów z gry, w kolejnym spotkaniu zdobył 17 punktów i zebrał 6 piłek.
Iguodala natomiast imponuje wszechstronnością, miał odpowiednio 14 punktów, 9 zbiórek, 7 asyst i 14 punktów, 10 zbiórek i 6 asyst.

Nowitzki rezerwowym
Nowitzki spóźnił się na przedmeczową rozgrzewkę w spotkaniu z Wolves, przez co rozpoczął mecz na ławce. Po raz pierwszy wystąpił w roli rezerwowego od grudnia 1999. Ostatecznie zaliczył 21 punktów i 8 zbiórek.

Suns wygrywają na wyjazdach
Nash (23 punkty, 10 asyst i 8 zbiórek) i Stoudemire (30 punktów i 9 zbiórek) poprowadzili Suns do zwycięstwa w Sacramento. W ten sposób Suns zakończyli 4-meczową serię wyjazdową, wygrywając 4 razy. Ostatni raz drużyna z Phoenix nie przegrała żadnego meczu w serii wyjazdowej trwającej co najmniej 4 mecze, w grudniu 2006. Warto przypomnieć, że w styczniu tego roku Suns również mieli 4-meczową serię na wyjeździe i zakończyli ją z bilansem 0-4.


Rekordowy mecz Billupsa
Billups ustanowił swój rekord kariery zdobywając 39 punktów i poprowadził Nuggets do zwycięstwa w Staples Center. Lider drużyny z Denver trafił aż 9 razy za trzy na 13 prób (69.2%). Najlepiej zagrał w trzeciej kwarcie, w której zaliczył aż 21 punktów. Jest to najwięcej punktów zdobytych w jednej kwarcie przeciwko Lakers od czasów Chamberalina (23 punkty w 1966). W czwartej kwarcie Nuggets mogli liczyć na Smitha, który zdobył wtedy 16 ze swoich 27 punktów. 33 punkty Bryanta, i double-double Gasola (17 punktów i 17 zbiórek) nie wystarczyło.

Triple-double
Josh Smith zanotował swoje drugiej triple-double w karierze prowadząc Hawks do zwycięstwa nad Bulls: 18 punktów, 14 zbiórek i 10 asyst.

James vs. Knicks
Jak zawsze mecz Jamesa przeciwko Knicks był dla niego okazją do zaprezentowania pełni sowich możliwości. LeBron ustanowił rekord klubu z Cleveland kończąc pierwszą połowę z 35 punktami (23 w pierwszej kwarcie). Na przełomie pierwszej i drugiej kwarty przez 5 i pół minuty zaliczył aż 24 punkty z rzędu. Zdobył ostatnie 16 punktów Cavs w pierwszej kwarcie i pierwsze 8 w drugiej. Całe spotkanie James zakończył z imponującymi 47 punktami (6/12 za trzy), 8 zbiórkami, 8 asystami i 5 przechwytami. Była to już 11 wygrana z rzędu Cavs, czym wyrównali najdłuższą serię zwycięstw obecnego sezonu w NBA.

Jerebko
W meczu z Nets, Jonas Jerebko był nieomylny – zdobył 20 punktów trafiając wszystkie 9 rzutów z gry, w tym 2 za trzy.

JO
Jermaine O'Neal rozegrał najlepszy mecz sezonu w Chicago, ale to nie uchroniło Heat przed 5 porażką z rzędu. O'Neal zdobył 24 punkty i zebrał 16 piłek (w obu elementach wyrównał najlepsze osiągniecie sezonu), do tego dołożył 5 asyst (najwięcej w sezonie) i 3 bloki.

Lakers wygrywają w Portland bez Bryanta
W meczu w Portland z powodu urazu kostki nie wystąpił Kobe. Był to jego pierwszy opuszczony mecz od marca 2007. Warto przypomnieć, że spotkanie w 2007 opuścił z powodu zawieszenia, natomiast ostatni raz nie grał przez kontuzję w grudniu 2006.
Mimo że Lakers byli bez Bryanta, udało im się przerwać serię 9 kolejnych niepowodzeń w Rose Garden i pokonali Blazers. Najlepszym strzelcem gości był Artest z 21 punktami, wchodzący z ławki Brown miał ich 19, a Odom popisał się aż 22 zbiórkami (poza tym 10 punktów i 6 asyst).

Westbrook
Westbrook otarł się o quadruple-double w meczu z Warriors. Na swoim koncie miał 21 punktów, 10 asyst, 7 zbiórek i aż 8 przechwytów (rekord obecnego sezonu w NBA). Rozgrywający Thunder w ostatnich spotkaniach imponuje wszechstronnością i 3 razy był bardzo bliski triple-double. Jego statystyki w tych 3 ostatnich meczach wynoszą: 19.7 punktów, 9.7 asyst i 8 zbiórek.


Plotki transferowe
Jeśli Suns mieliby zdecydować się na oddanie Stoudemire'a w tym momencie najbardziej prawdopodobnym partnerem do wymiany byliby Sixers. Do Phoenix w zamian trafiliby Iguodala (grał na Uniwersytecie Arizona) i Dalembert. Jednak Suns chcieliby przy okazji pozbyć się także kontraktu Richardsona (w tym sezonie ponad $13 milionów i ponad $14 w przyszłym), wtedy Sixers musieliby dodać jeszcze Kapono albo Greena, by zgadzały się finanse. Natomiast w Filadelfii woleliby dostać Barbosę, który ma rok dłuższy kontrakt niż J-Rich, ale o połowę mniejszy, dlatego wtedy można by dokonać transferu dwóch za dwóch.

Bobcats obiecali Acie'mu Law, że porozmawiają z innymi drużynami w sprawie jego wymiany. Knicks i Pacers są podobno zainteresowani.

Nets sprawdzają czy uda im się wytransferować przed trade deadline Simmonsa i jego kończący się kontrakt wart ponad $11 milionów. Jeśli go nie oddadzą, prawdopodobnie zostanie on zwolniony, tego samego może oczekiwać Battie.

Kevin Martin, Andre Iguodala i Caron Butler są na liście Mavs. Podobno prowadzili już negocjacje z Wizards, do Waszyngtonu mieliby oddać Howarda plus Singletona lub Rossa w zamian za Butlera i Stevensona. Jednak w Dallas nie za bardzo chcieliby Stevensona.

Celtics nie wymienią Allena chyba, że w zamian otrzymają któregoś z tych graczy: Kevin Martin, Iguodala, Ellis lub Deng.
Warriors jednak nie zamierzają oddawać Ellisa. Natomiast Bulls chcą wytransferować Hinricha i Salmonnsa, o wymianie Denga nie myślą.

zdjęcie: yahoo.com

piątek, 5 lutego 2010

Billups w All-Star Game



Chauncey Billups zastąpi kontuzjowanego Chrisa Paula, 14 lutego podczas meczu gwiazd w Dallas. Zawodnika New Orleans Hornets z gry wykluczyła kontuzja kolana i musi poddać się artroskopii, co uniemożliwi mu grę przez 4-6 tygodni. O wyborze zdecydował komisarz ligi David Stern. Mr. Big Shot notuje w tym sezonie 19.2 PPG, 6.1 APG, 3 RPG, 1.2 SPG. Będzie to jego czwarty występ podczas weekendu gwiazd.

poniedziałek, 1 lutego 2010

NBAcodziennie (60)

Najważniejsze wydarzenia weekendu:

Cavs odnotowali 2 pewne zwycięstwa, przedłużając serię bez porażki do 8. Pokonali Pacers i Clippers. W Indianie James zaliczył najwyższą liczbę asyst w sezonie mając ich 13, do tego dołożył 22 punkty, 9 zbiórek, a także 4 bloki. Tyle samo punktów co LeBron zdobył również Shaq, który trafił 8 z 10 rzutów z gry. Cavs zniszczyli atak swoich rywali w czwartej kwarcie pozwalając im na zdobycie przez ostatnie 12 minut gry tylko 9 punktów. Natomiast w całym spotkaniu zaledwie 5 razy wysłali gospodarzy na linię rzutów wolnych, sami mieli aż o 39 wolnych więcej (Cavs 23/44, Pacers 5/5).
W meczu z Clippers, Cavs rozegrali fantastyczną pierwszą kwartę, którą wygrali 46-20, czym wyrównali rekord klubu pod względem ilości punktów w jednej kwarcie. Aż połowa punktów należała do Jamesa, który trafił wtedy 5 razy za trzy. Całe spotkanie zakończył z dorobkiem 32 punktów, 11 asyst i 3 zbiórek. Już po raz 4 w ostatnich 5 meczach miał przynajmniej 10 asyst na koncie. Ponownie bardzo dobrze zagrał także O'Neal, mając 16 punktów i 12 zbiórek.

Baron Davis w Cleveland zaliczył 30 punktów, mimo to Clippers po raz kolejny przegrali. Wcześniej ulegli dwóm najgorszym drużynom ligi. Po porażce z Nets, okazali się gorsi także od Wolves. Davis robił, co mógł, by zapobiec porażce w Minneapolis i rozegrał świetną trzecią kwartę, w której zdobył aż 23 ze swoich 28 punktów, to jednak nie wystarczyło.

W Filadelfii naprzeciwko sobie stanęli Iverson i Bryant. W pierwszej połowie żaden niczym się nie wyróżnił i w sumie obaj schodząc na przerwę do szatni mili tylko 4 punkty. W drugiej połowie było już znacznie lepiej, a w trzeciej kwarcie oglądaliśmy ich popis strzelecki. Iverson zdobył wtedy 15 punktów trafiając 6 z 7 rzutów z gry, Kobe na tyle samo prób trafił 5 razy i zaliczył 14 punktów. Ostatecznie o jeden punkt więcej miał Bryant (24) i to jego drużyna wygrała.

Mimo najwyższej w sezonie zdobyczy punktowej Pierce'a (35), Celtics przegrali z Hawks. Nie potrafili zatrzymać strzeleckiego duetu rywali: Johnson zdobył 27 punktów, Crawford 28. Była to już 4 wygrana Hawks z Celtics w obecnym sezonie. Tym samym, po raz pierwszy od 11 lat drużynie z Atlanty udało się wygrać wszystkie mecze z Celtics w części zasadniczej (ostatni raz miało to miejsce w sezonie 1998/99). Warto przypomnieć, że w poprzednich 2 sezonach Celtics wygrali wszystkie 7 spotkań.

Bulls pokonali Hornets po dogrywce. Nowy Orlean był ich ostatnim przystankiem 7-meczowej serii wyjazdowej. Pierwsze 2 spotkania tej serii przegrali, ale potem odnieśli 5 kolejnych zwycięstw. Są pierwszą drużyną w historii NBA, która wygrał 5 wyjazdowych meczów z rzędu, wszystkie przeciwko drużynom z dodatnim bilansem. A jeszcze przed tą podróżą ich bilans w spotkaniach na obcych parkietach wynosił zaledwie 4-13.

Heat zupełnie rozbili Pistons pozwalając im na zdobycie zaledwie 65 punktów. W całym meczu zawodnicy drużyny z Miami zebrali aż 2 razy więcej piłek, mieli 52 zbiórki, Pistons tylko 25. Jednak Heat w ostatnim czasie grają bardzo nierówno i ponownie to potwierdzili. Po 27 punktowej wygranej w Detroit, w kolejnym meczu przegrali 11 punktami w Milwaukee. Dla Bucks było to 6 zwycięstwo przed własną publicznością, w styczniu nie przegrali u siebie.

W meczu z Kings, Jazz musieli radzić sobie bez Boozera i Williamsa, ale mogli liczyć na Millsapa. Rezerwowy Jazz po raz pierwszy w tym sezonie wyszedł w pierwszej piątce i pokazał, dlaczego Jazz przed sezonem zapłacili mu duże pieniądze, by zatrzymać go u siebie. Millsap poprowadził drużynę do zwycięstwa zdobywając 32 punkty, 14 zbiórek i 7 asyst.

W zespole z Sacramento w starciu z Jazz dobrze zagrał Martin, który po raz pierwszy po powrocie przekroczył barierę 30 punktów (33). W kolejnym meczu ponownie miał świetne osiągnięcie strzeleckie, zdobywając 31 punktów w starciu z Bobcats. W tych 2 meczach zaliczył w sumie 64 punkty przy skuteczności 48.8%, natomiast we wcześniejszych 3 meczach zdobył łącznie 15 punktów trafiając 13% swoich rzutów z gry.

Jamison i Miller poprowadzili Wizards do zwycięstwa z Knicks. Jamison zdobył 21 punktów i ustanowił swój rekord kariery zbierając 23 piłki. Miller natomiast miał 25 punktów, 9 zbiórek i 8 asyst, pod względem punktów i asyst były to jego najwyższe osiągnięcia w sezonie.

Kontuzja Paula, której doznał w spotkaniu z Bulls wykluczyła go z gry w meczu przeciwko Grizzlies. Hornets mogli jednak liczyć na swojego młodego rozgrywającego. Collison rozegrał świetne spotkanie prowadząc drużynę do zwycięstwa w Memphis, czym przerwali serię zwycięstw Grizzlies przed władną publicznością. Collison zdobył 17 punktów i zanotował aż 18 asyst – jest to rekordowa liczba asyst debiutanta w historii klubu (Paul miał 16). Młody playmaker skutecznie rozdzielał piłki pomiędzy swoimi partnerami, dzięki czemu aż 3 z nich zdobyło co najmniej 20 punktów (West 22, Okafor 21, Stojakovic 20).

Wczoraj okazało się, że kontuzja kolana Paula będzie wymagała operacji. Lider Hornets będzie poza grą przez przynajmniej miesiąc, a może nawet dwa. Jest to ogromna strata dla drużyny, ale też bardzo duża szansa dla Collisona, żeby udowodnić swoją wartość. Równocześnie oznacza to, że Paul nie wystąpi w Meczu Gwiazd.


Andre Miller rozegrał mecz życia w Dallas prowadząc Blazers do zwycięstwa. Zdobył aż 52 punkty, z czego 25 w czwartej kwarcie i dogrywce. Jest to niesamowite osiągnięcie dla zawodnika, który nigdy przez swoją długą karierę nie był strzelcem. Jego wcześniejszy rekord punktowy wynosił 38. W tym sezonie zdobywa średnio 12.6 punktów, a najwięcej miał ich 28 w starciu z Celtics. Dodatkowo w ostatnich 3 meczach zdobył w sumie 15 punktów pudłując aż 21 z 25 rzutów. Jednak w starciu z Mavs w ataku udawało mu się wszystko. Trafił aż 22 z 31 rzutów, a na linii rzutów wolnych stawał tylko 8 razy (7 celnych). Ostatnim zawodnikiem, który oddał co najmniej 30 rzutów i miał tak wysoką skuteczność (71%) był Shaq. W kwietniu 1994 mecz z Wolves zakończył z 53 punktami trafiając tak jak Miller 22 z 31 rzutów.

Jackson po raz pierwszy od czasu transferu do Charlotte zagrał w Oakland. Zdobywając 30 punktów poprowadził swoja drużynę do zwycięstwa. Dzień później Bobcats grali w Sacramento, czyli w mieście, w którym swoją karierę w NBA zaczynał Wallace. Gerald rozegrał świetny mecz odnotowując 38 punktów, 11 zbiórek i zapewnił ekipie z Charlotte kolejne zwycięstwo. Styczeń Bobcats zakończyli bilansem 12-4, tym samym był to najlepszym miesiąc w ich historii. Wygrali 75% spotkań i odnotowali aż 12 zwycięstw (ich dotychczasowy najlepszy wynik to 9 wygranych w marcu 2008 i 2009).

Zaliczając 25 punktów, 11 asyst i 6 zbiórek Billups poprowadził Nuggets do zwycięstwa w San Antonio. Styczeń był jego najlepszym miesiącem w karierze pod względem strzeleckim. W 12 meczach zdobywał średnio 24.3 punktów przy skuteczności 47.6%, do tego dokładał jeszcze 6.9 asyst, a Nuggets wygrali 10 z tych 12 spotkań. W sytuacji kontuzji Paula, Billups wydaje się automatycznym wyborem na jego zastępstwo w Meczu Gwiazd.

Lakers okazali się lepsi w Bostonie. Zwycięstwo zapewnił im Bryant. W całym spotkaniu trafił tylko 8 z 20 rzutów z gry (19 punktów), ale w tym ten najważniejszy, który dał Lakers prowadzenie na 7.3 sekund przed końcem. W odpowiedzi losy spotkania mógł odmienić Allen, ale po raz 6 w tym meczu spudłował za trzy (7 punktów 2/10 z gry).

Suns zakończyli serię 5 kolejnych porażek na wyjazdach pokonując po dogrywce Rockets w Toyota Center. Świetnie zagrał Stoudemire, który zdobył 36 punktów (najwięcej w sezonie) i miał 11 zbiórek. Nash zacznie gorzej radził sobie w ataku pudłując aż 8 z 10 rzutów (11 punktów), ale zaliczył 16 asyst i najwięcej w sezonie 8 zbiórek.

Po świetnym meczu przeciwko Celtics, Gortat spędził tylko 7 minut w meczu z Hawks, w którym dominował Howard. W spotkaniu z Pistons ponownie grał tylko 7 minut, zakończył je z 4 punktami i zbiórką.
Wolves odnotowali drugie zwycięstwo z rzędu. Po pokonaniu Clippers, okazali się również lepsi od Knicks. Po raz kolejny Wolves mogli liczyć na swój duet podkoszowy. Wchodzący z ławki Love ustanowił rekord kariery zdobywając 25 punktów, do tego dołożył jeszcze 11 zbiórek. Jefferson miał na swoim koncie 22 punkty i 11 zbiórek. Poza nimi, bardzo dobrze zagrał również Hollins. W poprzednim meczu z Clippers wyrównał swój rekord kariery zaliczając 19 punktów, teraz zdobył ich 16.

45 punktów zdobył Durant prowadząc Thunder do zwycięstwa nad Warriors. Trafił aż 16 z 21 rzutów z gry, a imponująca zdobycz punktowa pomogła mu wyprzedzić Jamesa i przesunąć się na drugą pozycję wśród najlepszych strzelców ligi. Warto zwrócić uwagę, że był to już 21 mecz z rzędu, który zakończył z dorobkiem co najmniej 25 punktów. W wieku 21 lat jest najmłodszym zawodnikiem w historii NBA, który może pochwalić się taką serią.


Plotki transferowe:
Ed Stefanski nie zamierza komentować plotek transferowych, ale potwierdził, że Sixers są aktywni w ostatnim czasie, a w ich drużynie nie ma zawodnika nie do ruszenia, każdy może zostać oddany.

Podobno rozmowy trwają na linii Sixers-Cavs. W ostatnich dniach pojawiało się sporo głosów, że Cavs nie są zainteresowani pozyskaniem Iguodali, ale jak widać ta kwestia jest wciąż otwarta.

Natomiast Kings są zainteresowani Dalembertem.

Blazers chcieli pozyskać Haywooda, ale Wizards zażądali w zamian Fernandeza i Batuma. Była to zbyt wysoka cena.

Wizards i Rockets prowadzą rozmowy w sprawie wymiany. Za McGrady'ego do Houston mieliby trafić Butler i Haywood. Dodatkowo Wizards chcieliby dostać w pakiecie jeszcze Scolę.

Mike James chce odejść z Waszyngtonu i wierzy, że Wizards uda się go wytransferować. Najbardziej chwiałby trafić do Nowego Jorku.

Według ostatnich doniesień Wizards są skłonni wytransferować każdego ze swojego składu poza Jamisonem.

Colangelo powiedział, że Raptors nie mają zamiaru oddać Bosha.
zdjęcia: yahoo.com

czwartek, 21 stycznia 2010

NBAcodziennie (53)


 
 


zdjęcie: yahoo.com

Bliźniacy w NBA
Wczoraj po raz trzeci w karierze naprzeciwko siebie stanęli bliźniacy Lopez i po raz pierwszy obaj byli zawodnikami pierwszych piątek swoich drużyn.

Jako debiutanci spotkali się już na samym początku sezonu 2008/09, kiedy obaj jeszcze byli rezerwowymi. Spędzili wtedy na parkiecie po 20 minut i niczym szczególnym się nie wyróżnili. Lepszy okazał się Brook z 2 punktami i 6 zbiórkami, Robin miał 2 punkty i zbiórkę, ale to jego drużyna wygrała. W kolejnym starciu pomiędzy Nets i Suns, niecały miesiąc później, Brook był już podstawowym zawodnikiem. Zagrał znacznie lepiej niż w pierwszym meczu przeciwko swojemu bratu, zaliczył 12 punktów, 7 zbiórek i pomógł Nets wygrać. Robin natomiast był już głębokim rezerwowym i nie miał okazji dużo pograć, na parkiecie spędził tylko 8 minut (2 punkty i 2 zbiórki).

Teraz obaj stanęli do bezpośredniej walki jako podstawowi środkowi i wreszcie mogli dłużej pograć przeciwko sobie. Tak samo jak w poprzednich meczach, także teraz lepsze statystyki zanotował Brook: 26 punktów i 13 zbiórek. Robin jednak pobił swój rekord kariery zaliczając 20 punktów (trafił 8 z 10 rzutów), do tego dołożył 7 zbiórek. Tym samym, są pierwszymi braćmi od czasów Dominique'a i Geralda Wilkinsów, którzy w jednym meczu zdobyli po 20 punktów.

Warto zauważyć, że w składzie Suns jest jeszcze jeden zawodnik, który ma w NBA swojego brata bliźniaka – Jarron Collins. Jego brat, Jason występuje obecnie w barwach Hawks. Dla nich jest to już 9 sezon w lidze i w tym czasie 10 razy mieli okazję zagrać przeciwko sobie, ale tylko 2 razy obaj równocześnie byli zawodnikami wyjściowym. Ich statystyki w bezpośrednich pojedynkach są bardzo zbliżone:
Jason 3.7pts (34.3%)/ 2.8reb/ 1.5ast/ 0.7blk
Jarron 4pts (44.1%)/ 2.8reb/ 1.2ast/ 0.1blk.

W NBA są jeszcze bliźniacy Graham. Joey gra w Denver, a Stephen w Charlotte. Mimo że obaj są w NBA dopiero piąty sezon, to grali przeciwko sobie już 9 razy (o jeden mniej niż bracia Collins, ale oni występują w rożnych konferencjach). 6 razy wygrywała drużyna Stephena, ale to Joey jest lepszy pod względem indywidualnym o czym świadczą nie tylko statystyki, ale także mniejsze problemy ze znalezieniem klubu (Stephen zwiedził już 6 drużyn, podczas gdy Nuggets są drugim zespołem Joey'a) i fakt, że Joey był 16 w drafcie, a Stephen w ogóle nie został wybrany. Statystki w bezpośrednich starciach wyglądają następująco:
Joey 6.7pts (40.9%)/ 4reb/ 0.6ast
Stephen 5.1pts (47.2%)/ 2.1reb/ 0.8ast


zdjęcie: sports.163.com
Mówiąc o bliźniakach w NBA trzeba oczywiście przypomnieć Horace'a i Harvey'a Granta. Z tej dwójki oczywiście znacznie lepszy był Horace. Co ciekawe, w odróżnieniu od obecnie grających bliźniaków, oni nie rozpoczynali profesjonalnej kariery w tym samym roku, Horace poszedł do NBA rok wcześniej niż jego brat. W całej karierze rozegrali przeciwko sobie 28 spotkań, z czego 16 razy obaj byli zawodnikami pierwszych piątek, a 19 razy lepsza okazywała się drużyna Horace'a.  Ostatecznie w 5 meczach Horace zdobył co najmniej 20 punktów, Harvey miał 2 takie występy, jednak nie zdarzyło się, by obaj równocześnie osiągnęli tą granicę. Ich statystyki:
Horace 13.2pts (51.4%)/ 8.5reb/ 2.1ast
Harvey 9.4pts (50.5%)/ 4.2reb/ 1.6ast

Plotki transferowe
Do trade deadline coraz bliżej stąd pojawia się coraz więcej plotek transferowych, dlatego postanowiłem do 18 lutego na bieżąco je śledzić i przedstawiać w NBAcodziennie:

Wiadomo, że Celtics rozmawiali z Knicks w sprawie transferu Robinsona. Jednak miało to miejsce jakiś czas temu, kiedy jeszcze Nate siedział na ławce. Według źródła znającego sytuację, Celtics nie wznowili rozmów, co sugerowały ostatnie pogłoski. Celtics bardzo chcieliby pozyskać Robinsona, ale wygląda na to, że nie mają nic do zaoferowania, co skłoniłoby Knicks do transferu.

Wśród drużyn, które wyraziły zainteresowanie Robinsonem są Grizzlies, Rockets, Lakers i Thunder.

Celtics są skłonni wytransferować Tony'ego Allenia i Scalabrine'ego.

Colangelo na razie nie szuka możliwości wymiany Bosha, ale spodziewa się dużo ofert przed trade deadline.

Podobno Wizards nie dostali na razie żadnej realnej propozycji transfeu Jamisona, Butlera czy Haywooda.

Pojawiają się plotki, że mogłoby dojść do wymiany z Blazers, Haywood za Millera. Ale Wizards nie podejmą decyzji w sprawie pozyskania rozgrywającego, dopóki nie wyjaśni się jak długo zawieszony będzie Arenas.

Mavs są skłonni wymienić Howarda, Carrolla i Goodena, natomiast Dampiera nie oddadzą.

Nocioni prawdopodobnie odejdzie z Kings. Zainteresowani nim mogą być Bulls, którzy rok temu oddali go do Sacramento. Teraz w wymianę mógłby być włączony Tyrus Thomas, którego Bulls chcą się pozbyć.

Drużyna z Sacramento natomiast nie próbuje wytransferować Martina.

44 punkty Bosha nie wystarczyły
Bosh ustanowił swój rekord kariery zdobywając 44 punkty przeciwko Bucks. Trafił 57.7% swoich rzutów z gry, a na linii rzutów wolnych pomylił się tylko raz na 15 prób. Do tego dołożył jeszcze 12 zbiórek i 4 asysty. Mimo to Raptors przegrali.

W tym i poprzednim sezonie Bosh w sumie 20 razy kończył spotkanie z dorobkiem przynajmniej 30 punktów i 10 zbiórek, a Raptors wygrali tylko 7 z nich. W poprzednich rozgrywkach miał mecze, w których zaliczył 42 punkty i 9 zbiórek, a także 40 punktów i 18 zbiórek, oba przegrane. Tak więc jest to już 3 z rzędu spotkanie, w którym zdobył co najmniej 40 punktów i nie przełożyło się to na zwycięstwo.

Polish Hammer
W meczu z Pacers Gortat spędził na boisku 8 minut i 16 sekund. Głównie grał w drugiej kwarcie, w czwartej pojawił się tylko na chwilę. Zdobył 4 punkty, trafił 1 z 2 rzutów z gry i oba wolne, do tego dołożył 4 zbiórki. Może nie jest to imponujące seria, ale od 10 meczów Gortat za każdym razem ma co najmniej 2 zbiórki.


Magia liczb
1  punkty zabrał Duncanowi do osiągnięcia bariery 20 tysięcy punktów w karierze. Spotkanie z Jazz zakończył z dorobkiem 14 punktów i 10 zbiórek

4  zwycięstwo nad Spurs w tym sezonie odnieśli Jazz. Po raz pierwszy od rozgrywek 1993/94 udało im się wygrać wszystkie mecze przeciwko Spurs w sezonie.

7  mecz z rzędu Carter zakończył mając na koncie mniej niż 10 punktów (6 punktów 2/8 z gry). W tym czasie jego średnia wynosi 7 punktów, a skuteczność z gry 21.5%

8  punktów zaliczył Perkins w Detroit trafiając 4 z 7 rzutów z gry. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że był to jego 17 mecz wyjazdowy z rzędu, w którym trafił ponad połowę swoich rzutów z gry - rekord NBA

9  zwycięstwo z rzędu odnotowali Mavs w meczu zakończonym różnicą jednego punktu. Tym samym wyrównali drugą najdłuższą taką serię w historii. Rekord należy do Hawks z lat 1959-60, kiedy wygrali 10 kolejnych meczów zakończonych różnicą jednego punktu

11  zbiórek - rekord kariery, a także 27 punktów i 6 asyst zaliczył Stuckey prowadząc Pistons do zwycięstwa z Celtics

12  razy Maggette stawał na linii rzutów wolnych w meczu z Nuggets i wszystkie trafił, w sumie zdobył 33 punkty. Był to 10 mecz z rzędu, w którym oddał co najmniej 10 rzutów wolnych i za każdym razem trafiał przynajmniej 80% z nich. Jest to najdłuższa taka seria w historii NBA

14  raz w tym sezonie Crawford był pierwszym strzelcem Hawks, zdobył 20 punktów

15  asyst zanotował Kidd w meczu z Wizards, w sumie w 2 ostatnich spotkaniach miał 32 asysty

17  minut spędził na parkiecie Stackhouse w swoim pierwszym meczu w Bucks. W tym czasie zdobył 3 punkty trafiając 1 z 5 rzutów, zanotował 5 zbiórek i 4 asysty

18  zbiórek i 13 punktów zaliczył Haywood. W ciągu ostatnich 8 spotkań było to już jego 6 double-double

20  punktów i 10 zbiórek miał Wallace w meczu z Heat. Było to jego 4 spotkanie z rzędu z dorobkiem co najmniej 20 punktów

21  punktów i 13 zbiórek zaliczył Boozer, było to jego 5 double-double z rzędu

24  punkty zdobył Miller przeciwko swojej byłej drużynie w pierwszym meczu w Filadelfii od czasu przejścia do Blazers

25  zbiórek i 6 punktów miał Camby w meczu z Bulls

27  punktów, 12 zbiórek i 3 bloki miał na swoim koncie Bogut

32  punkty i 11 zbiórek zaliczył Howard prowadząc Magic do zwycięstwa. Był to dopiero jego drugi mecz w sezonie z dorobkiem co najmniej 30 punktów.

37  punktów, w tym 10 w dogrywce, zdobył Billups wyrównując swój rekord kariery i zapewniając Nuggets wygraną. W całym meczu trafił 57.9% rzutów z gry, w tym 6 na 9 za trzy. Na swoim koncie miał jeszcze 8 asyst i 8 zbiórek

39  punktów zdobył Ellis, do tego dołożył 10 asyst i 6 zbiórek. Był to 3 mecz z rzędu, w którym miał przynajmniej 33 punkty i równocześnie 3, w którym zaliczył przynajmniej 8 asyst

65  punktów Bobcats pozwolili zdobyć Heat. Jest to najniższa zdobycz przeciwników w historii Bobcats, równocześnie odnotowali najwyższe zwycięstwo pokonując Heat różnicą 39 punktów. Zawodnicy z Miami trafili zaledwie 28.9% swoich rzutów z gry, w tym tylko 8.7% rzutów za trzy.

Najlepsze akcje