Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hawks. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hawks. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 lutego 2010

NBAcodziennie (74)

 
 
Najlepszy występ: Andrew Bogut
Bogut rozegrał fantastyczny mecz w Nowym Jorku, prowadząc Bucks do pewnego zwycięstwa. Lider gości zdobył 24 punkty trafiając 12 z 15 rzutów z gry (80%) i równocześnie ustanowił swój rekord sezonu zbierając aż 20 piłek. Było to jego trzecie spotkanie w karierze i pierwsze od ponad roku, które zakończył ze statystykami na poziomie 20-20. Dzięki jego bardzo skutecznej walce na tablicach, Bucks ostatecznie mieli aż 26 zbiórek więcej niż ich rywale. Poza tym, Australijczyk zaliczył też 5 bloków – w trzecim meczu z rzędu.

Najgorszy występ: Stephen Jackson
W poprzednim meczu Bobcats zdobyli tylko 88 punktów, z czego 35 należało do Jacksona, który jako jedyny dobrze radził sobie w ataku. 2 dni później, to on miał ogromne problemy z wykończeniem akcji. W Los Angeles Jackson spudłował pierwsze 8 rzutów, a w całym meczu na 16 prób miał tylko jeden celny, co dało mu fatalną skuteczność z gry wynoszącą 6.3%. W efekcie, najlepszy strzelec Bobcats po raz pierwszy od czasu przeprowadzki do Charlotte zdobył mniej niż 10 punktów – 7. Do tego, na 2 minuty przed końcem, kiedy na tablicy wyników był remis, Jackson złapał 6 faul i musiał opuścić boisko.

Najciekawsze wydarzenia dnia:
Odkąd Butler i Jamison zostali wytransferowani, pierwszoplanową rolę w Wizards przejął Blatche i w 4 meczach poprowadził swoją drużynę do 3 zwycięstw. Wczoraj zdobył 25 punktów (61.5% z gry) i zanotował 11 zbiórek pomagając Wizards przerwać serię 4 zwycięstw Bulls. Była to 3 kolejna wygrana drużyny z Waszyngtonu przed własną publicznością. Udało im się pokonać rywali mimo że w pierwszej kwarcie kontuzji kolana doznał Howard i nie wrócił już na parkiet. Blatche w ostatnich 4 meczach za każdym razem miał na swoim koncie co najmniej 18 punktów, a 3 razy zanotował double-double.

Knicks w przerwie meczu z Bucks świętowali 40-lecie mistrzowskiego tytułu zdobytego w 1970. Po tym wydarzeniu, przez kolejne 24 minuty gry zdobyli ledwie 26 punktów. Natomiast całe spotkanie zakończyli z dorobkiem 67 punktów. Jest to najniższa zdobycz drużyny z Nowego Jorku od ponad 2 lat. Gorzej w ataku zaprezentowali się w listopadzie 2007, kiedy Celtics pozwolili im na 59 punktów.

McGrady i House w poprzednim spotkaniu zdobyli łącznie 50 punktów ze skutecznością 58%, teraz mieli ich w sumie tylko 25 przy skuteczności 30%.

Rodriguez wyszedł w pierwszej piątce Knicks, ale zaprezentował się słabo. Przez 29 minut zanotował ledwie jedną asystę i zdobył tylko 4 punkty pudłując 6 z 8 rzutów z gry. Mógł natomiast pochwalić się rekordowym w swojej karierze osiągnięciem – 8 przechwytów.

Bucks wygrali po raz 3 z Knicks w obecnym sezonie, tym samym po raz pierwszy od rozgrywek 1990/91 udało im się wygrać wszystkie mecze z drużyną z Nowego Jorku. Warto także dodać, że Bucks w ostatnim czasie prezentują świetną grę w defensywie i odnotowując ostatnie 5 zwycięstw, za każdym razem zmuszali swoich rywali do zdobyczy niższej od 90 punktów.

Mavs wygrali po raz 4 z rzędu, odkąd ich podstawowym centrem stał się Haywood. W meczu z Pacers zdobył on 13 punktów, zebrał 20 piłek i zablokował 3 rzuty.

Johnson zanotował 28 punktów, 6 zbiórek i 6 asyst prowadząc Hawks do pierwszego od 17 lat zwycięstwa w Salt Lake City. Ostatnią wygraną w Utah dał im Dominque Wilkins zdobywając 43 punkty w lutym 1993.

Po ostatnim meczu z dorobkiem na poziomie 20-20, teraz Boozer był bliski triple-double pobijając swój rekord sezonu asyst – 8, poz tym miał 12 punktów i 10 zbiórek. Jednak to nie wystarczyło, by osłabieni brakiem Williamsa i Kirilenki, Jazz mogli wygrać.


Clippers wygrali po raz 2 z rzędu. W ich barwach zadebiutowali Gooden i Outlaw. Pierwszy przez 28 minut gry zdobył 10 punktów i zaliczył 9 zbiórek. Natomiast były zawodnik Blazers pojawił się na parkiecie po raz pierwszy od ponad 3 miesięcy, przez 16 minut zdobył 10 punktów, trafiając między innymi 2 z 3 rzutów za trzy.

W LA bardzo dobrze zagrał Wallace, który zaliczył 32 punkty, 12 zbiórek, 5 asyst i 4 przechwyty.

Najlepsze akcje

Where amazing happens.

zdjęcia: yahoo.com

środa, 3 lutego 2010

1punkt: Jedyny taki zawodnik w historii NBA - Mario West

Kto rozegrał w NBA ponad 100 spotkań i zdobył mniej niż 150 punktów?

W historii można znaleźć tylko jeden taki przypadek i jest nim Mario West, z którym Hawks podpisali ostatnio kontrakt do końca sezonu. Jest to trzeci rok gry Westa w NBA, w tym czasie rozegrał 126 meczów i zdobył w sumie tylko 111 punktów.

Tym samy, West jest równocześnie jedynym zawodnikiem, który wystąpił w ponad 100 meczach i ma średnią poniżej jednego punktu (dokładnie 0.88).

Jak widać, żeby utrzymać się w NBA nie trzeba imponować umiejętnościami strzeleckimi i dużą liczbą zdobywanych punktów, wystarczy bardzo dobra defensywa.

zdjęcie: hawks.com

NBAcodziennie (62)

Hawks – Thunder 99:106
Durant zdobył 33 punkty i zebrał 11 piłek. Było to jego 4 double-double w ostatnich 5 meczach. Poza tym, w 22 kolejnych spotkaniach zdobywał co najmniej 25 punktów, z czego aż 19 razy miał na swoim koncie 30 lub więcej punktów. Ostatnim zawodnikiem, który miał taką serię był Iverson, w 22 meczach z rzędu zaliczył przynajmniej 25 punktów na początku roku 2001.

Westbrook był bardzo bliski triple-double z 12 punktami, 9 zbiórkami i 9 asystami.

Pierwsza, druga i czwarta kwarta tego meczu zakończyły się remisem. Tylko trzecią wygrali Thunder 30-23.

Johnson trafił 65% swoich rzutów z gry zaliczając aż 37 punktów. Po raz 3 w ostatnich 4 meczach miał przynajmniej 27 punktów.

Josh Smith zanotował jeden blok i był to jego blok numer 1000 w jego karierze. Osiągnął tą granice jako najmłodszy w historii NBA, w wieku 24 lat i 59 dni.


Grizzlies – Cavs 89:105
James zdobył 22 punkty, zaliczył 15 asyst i 6 zbiórek. Pod względem asyst, wyrównał swój rekord kariery. Był to już 4 mecz z rzędu, w którym LeBron miał ponad 10 asyst. Pod nieobecność Williamsa i Westa, przejął rolę playmakera i po raz kolejny udowodnia, że równie dobrze jak zdobywać punkty, może skutecznie kreować partnerów.

Shaq zaliczył drugie z rzędu double-double, 13 punktów i 13 zbiórek przez 21 minut gry. Do tego dołożył 4 bloki. W ostatnich 20 spotkaniach aż 19 razy zdobył co najmniej 10 punktów, a 16 razy w tym czasie zebrał 5 lub więcej piłek.

Lider Grizzlies, Randolph, zdobył tylko 8 punktów pudłując 11 z 14 rzutów, poza tym miał tylko 4 zbiórki.


Raptors – Pacers 115:130
Pacers przerwali serię 3 porażek, Raptors 5 zwycięstw.

7 zawodników Pacers zdobyło przynajmniej 12 punktów, najwięcej miał Granger – 23. Murphy zaliczył 20 punktów i 14 zbiórek.

Raptors nie pomógł świetny występ duetu podkoszowego. Bosh zakończył spotkanie z dorobkiem 35 punktów i 15 zbiórek, a Bargnani ustanowił rekord kariery z 34 punktami. W ataku wspierał ich Belinelli, który zastąpił kontuzjowanego Turkoglu w pierwszej piątce i zanotował 21 punktów. Dwójka Włochów trafiła w sumie 7 z 10 rzutów za trzy.

Pozostali zawodnicy Raptors dołożyli tylko 25 punktów ze skutecznością 19.4%. Jednak najbardziej zawiodła fatalna defensywa drużyny z Toronto.


Bucks – Magic 82:99
22 punkty, 11 zbiórek i 5 bloków zaliczył Howard.

Gortat spędził na boisku prawie 17 minut. Po raz pierwszy pojawił się na parkiecie już po 5 minutach gry, kiedy Howard złapał 2 faul. Potem grał także na początku i w końcówce drugiej kwarty, a także chwilę na początku czwartej kwarty i przez ostatnie niespełna 4 minuty spotkania. Ostatecznie zdobył 6 punktów trafiając 3 z 6 rzutów z gry, do tego dołożył 5 zbiórek i blok.

Po raz pierwszy od bardzo dawna, dobry mecz rozegrał Carter. W poprzednich 3 spotkaniach zdobył w sumie 14 punktów, wczoraj miał ich 17. Poza tym zanotował aż 10 zbiórek - najwięcej w sezonie i 7 asyst. Chyba zmotywowała go wizyta Lawrence'a Franka w Orlando. Były trener Cartera z czasów gry w Nets ten tydzień spędzi obserwując treningi Magic i będzie doradzał sztabowi trenerskiemu. Ma on między innymi pomóc Carterowi wyjść z dołka. Na razie jeszcze nie zdążył nic zrobić, ale już widać jego pozytywny wpływ.

Jennings został wybrany do Skills Challenge, ale wczoraj nie popisał się swoimi umiejętnościami  i rozegrał najgorszy mecz w karierze. Zdobył zaledwie 2 punkty (1/8 z gry) i miał 4 asysty.


Pistons – Nets 97:93
Po zwycięstwie z Clippers, Nets przegrali 3 mecze, ale wszystkie nie większą różnicą niż 4 punkty.

Harris wrócił do gry po opuszczeni 4 spotkań i rozegrał najlepszy mecz w sezonie. Zdobył 24 punkty, zaliczył najwięcej w sezonie 14 asyst, do tego miał 5 zbiórek. Po raz pierwszy w tych rozgrywkach zakończył mecz ze statystkami na poziomie 20-10. Jednak nie trafił decydującego rzutu za trzy w końcowych sekundach, który mógł doprowadzić do remisu.

Yi w pierwszej kwarcie doznał urazu barku i spisywał się fatalnie – 3 punkty, 1/12 z gry.

W drużynie Pistons najlepiej zagrali Hamilton: 22 punkty, 7 asyst, 5 zbiórek i Stuckey: 21 punktów, 8 asyst.

Will Bynum po raz pierwszy od końca grudnia pojawił się na parkiecie. Grał przez 17 minut, zdobył 10 punktów i zanotował 3 asysty.

Ben Wallace zaliczył jeden blok, który brakował mu do osiągnięcia granicy 2 tysięcy bloków w karierze. Ze wzrostem 206 cm jest najniższym z 17 zawodników w historii, którzy osiągnęli ten pułap.


Clippers – Bulls 90:82
Kaman wrócił do gry i poprowadził Clippers do zwycięstwa zaliczając 21 punktów i 11 zbiórek.

Bulls przegrali przed własną publicznością, po tym jak zanotowali świetną serię wyjazdową zakończoną bilansem 5-2.


Warriors – Rockets 97:119
Brooks zdobył 24 punkty, 8 zbiórek i 6 asyst
Landry miał 24 punkty i 5 zbiórek.

Ellis zdobył 34 punkty. Poza nim jeszcze tylko Curry i Karl zaliczyli dwucyfrowy dorobek punktowy.

Powołany z D-League Coby Karl rozegrał bardzo dobry mecz odnotowując 12 punktów, 7 zbiórek i 7 asyst.

Nieobecny był kontuzjowany Maggette, nie grał też Morrow, który opuścił 9 mecz z rzędu.

Morrow został wybrany do drużyny debiutantów i zastąpił w niej Rose'a (Mecz Gwiazd i Skills Challenge - to będzie pracowity weekend dla Rose'a, dlatego został usunięty z Rookie Challenge). Czy Morrow zostanie również zaproszony do konkursu rzutów za trzy? Dowiemy się jeszcze dzisiaj, kiedy ogłoszeni zostaną uczestnicy tego konkursu. Pewniakiem poza Frye'm ma być też podobno Gallinari.


Plotki transferowe
Danny Ainge wyśmiał plotki o możliwym transferze Allena. Powiedział, że Celtics robią wszystko by zdobyć tytuł i nie zdecydują się na żaden ruch, który mógłby osłabić ich szanse.

Podobno Celtics są zainteresowani Hinrichem.

Wizards mogą wytransferować Crittentona, ponieważ NBA nie zakazuje wymiany zawieszonego zawodnika. Dlatego Wizards mogą wykorzystać jego kończący się kontrakt w wymianie, a zespół, który go pozyska od razu go zwolni. Natomiast Crittenton zdecydował się pogodzić z karą jaka została na niego nałożona i nie będzie się odwoływał.

Według ostatnich doniesień najbardziej aktywni w prowadzeniu rozmów na temat możliwych transferów są Sixers i Knicks.

Knicks chcą przede wszystkim pozbyć się kontaktu Jeffriesa, ale również szukają chętnych na Robinsona (może on zawetować każdą wyminę) i mało wykorzystywanego Hughesa (który rozpoczął 'protest' i nie zgoli brody, do czasu aż nie zostanie wymieniony).

Pacers zażądali zbyt wysokiej ceny za Murphy'ego, dlatego nie doszło do wymiany z Cavs. Pacers chcieli Ilgauskasa, Hicksona i kilka wyborów w drafcie.

Kilka drużyn jest zainteresowanych pozyskaniem Redicka, między innymi Bulls. Jeśli Magic zdecydowaliby się na jego oddanie, Bulls mogliby zaoferować Salmonsa w zamian.


Najlepsze akcje
zdjęcie: yahoo.com

wtorek, 26 stycznia 2010

NBAcodziennie (56)


Kolejna wymiana Hornets
Hornets ciągle starają się zejść poniżej progu zmuszającego ich do płacenia luxury tax. Po oddaniu Armstronga do Sacramento, teraz wymienili Devina Browna za Aarona Gray'a z Bulls. Dzięki temu zaoszczędzą tylko $100 tysięcy, tak więc w najbliższym czasie można oczekiwać kolejnego ruchu z ich strony. Prawdopodobnie będą starać się pozbyć Bobby'ego Browana lub Seana Marksa.

Transfer z Bulls pozbawia ich kolejnego zawodnika na dwójkę. Przed sezonem oddali Butlera, teraz Browna. Z tej stacji cieszyć może się tylko debiutant Thornton, który dostanie jeszcze więcej czasu gry, ale bez wątpienia osłabia to Hornets i znacząco ogranicza możliwość rotacji. Bulls natomiast dostali zawodnika, który potrafi rzucać i może być solidnym wsparciem z ławki na dwójkę, czego im brakowało.


Plotki transferowe
Suns zwiększyli swoje starania w poszukiwaniu możliwej wymiany z udziałem Stoudemire'a. GM Steve Kerr spotkał się ostatnio z agentem zawodnika i są dalecy od porozumienia w sprawie przedłożenia kontaktu. Po tym sezonie Amare będzie wolnym agentem i Suns obawiają się, że go stracą. Jego odejście w offseason jest coraz bardziej prawdopodobne, ponieważ kilka drużyn będzie miało sporo wolnych pieniędzy latem. Jeśli nie uda im się ściągnąć Jamesa, Wade'a czy Bosha, kolejny na liście będzie Stoudemie. Dlatego Suns chcąc dostać kogoś w zamian, będą starać się go wytransferować przed trade deadline. Zainteresowanie jest duże: Bulls, Heat, Sixers, Nets, Pistons, Warriors, Wolves i Cavs.

GM Blazers Kevin Pritchard zdecydowanie oświadczył, że nie zamierza wytransferować Andre Millera.

Coraz częściej pojawiają się plotki, że do wymiany na linii Cavs-Wizards nie dojdzie. Biorąc pod uwagę historię i niechęć pomiędzy tymi drużynami nie tylko na boisku, Wizards nie mają zamiaru pomagać Cavs i oddawać im ich najlepszego zawodnika.

Celtics przed trade deadline nie mają zamiaru dokonywać żadnej znaczącej wymiany, ale ostatnio kilka źródeł podało, że Warriors zastanawiają się nad zaoferowaniem im Ellisa w zamian za kończący się kontrakt Ray' Allena.



Magia liczb
0  punktów, zbiórek i bloków miał Gortat w meczu z Grizzlies. Na parkiecie spędził tylko 5 minut. Było to pierwsze spotkanie w tym sezonie, w którym nie miał ani jednego punktu, zbiórki czy bloku. Zero punktów i zbiórek ostatnio miał w pierwszym meczu nowego roku przeciwko Wolves, wtedy jednak zliczył blok

3  porażki z rzędu doznali Spurs, wszystkie na własnym parkiecie. Drużyna z San Antonio jest w trudnej sytuacji, ponieważ nie wykorzystują okazji do zwycięstw we własnej hali, a już w lutym aż 9 z 11 meczów rozegrają na wyjeździe (na obcych parkietach mają ujemny bilans 8-9)

10  minut grał Batum w swoim pierwszym meczu w tym sezonie. Zdobył 6 punktów, zaliczył zbiórkę i asystę, ale jego powrót nie przełożył się na zwycięstwo Blazers

11  lat czekali Hawks, by w końcu wygrać w Houston. Ostatni raz udało im się to w lutym 1999, następne 10 meczów przegrali. Poza tym, wczorajsza wygrana z Rockets była ich pierwszą w historii w hali Toyota Center, w której drużyna z Houston występuje od 2003 roku

13  piłek zebrał Dalembert w meczu z Pacers. Było to już jego 8 spotkanie z rzędu z dorobkiem co najmniej 10 zbiórek. Znacznie gorzej wypada w ataku, w ostatnich 3 meczach na 13 oddanych rzutów z gry trafił zaledwie 2, a w sumie zdobył 8 punktów

15  asyst zanotował Nash i przekroczył barierę 8 tysięcy asyst w karierze. W historii NBA tylko 8 zawodników przekroczyło tę granicę

21  punktów i 20 zbiórek miał Boozer w starciu z Suns. Po raz 5 w karierze zakończył mecz z dorobkiem 20 punktów i 20 zbiórek

22  punkty i 10 zbiórek, a także 4 bloki i przechwyty zanotował Josh Smith. Był to jego 5 występ w tym sezonie na poziomie 20 punktów i 10 zbiórek

23  punkty i 19 zbiórek zaliczył Randolph prowadząc Grizzlies do zwycięstwa. Już po raz 7 z rzędu miał na swoim koncie przynajmniej 20 punktów, a 5 razy w tym czasie zaliczył double-double

24  punkty zdobył Afflalo  w meczu z Bobcats, wyrównując swój rekord kariery. Trafił aż 9 z 11 rzutów z gry, w tym 6 na 7 za trzy

27  punktów, 15 zbiórek i 6 bloków Howarda nie wystarczyło, by pokonać Grizzlies. Po raz 7 w tym sezonie zdobył on co najmniej 25 punktów, ale po raz pierwszy Magic przegrali w tego typu spotkaniu

27  punktów i 6 asyst miał Rose prowadząc Bulls do zwycięstwa w San Antonio.

27  punktów, 11 asyst i 6 zbiórek zaliczył Billups zapewniając Nuggets 7 zwycięstwo z rzędu

32  punkty miał na swoim koncie Dragic, trafiając między innymi 6 z 7 rzutów za trzy. Jest to jego rekord kariery, ustanowiony mecz po poprzednim rekordzie 20 punktów

32  punkty zdobył zarówno James jak i Wade w bezpośrednim pojedynku. LeBron aż 20 ze swoich punktów zaliczył w drugiej kwarcie, natomiast Dwyane 30 miał już po pierwszej połowie. W sumie obaj w drugiej kwarcie zaliczyli aż 37 z 46 punktów obu drużyn. W decydujących akcjach gwiazdorzy grali przeciwko sobie i lepszy okazał się James. Wade spudłował 2 kluczowe wolne w końcówce, a potem stracił piłkę, którą przechwycił James i następnie wykorzystał 2 wolne dając zwycięstwo swojej drużynie.


Najlepsze akcje



zdjęcie: yahoo.com

wtorek, 12 stycznia 2010

NBAcodziennie (46)




Hawks lepsi po raz trzeci
Celtics ciągle gają bez Garnetta, a w meczu z Hawks musieli radzić sobie również bez Wallace'a. Goście z Atlanty prowadzeni przez Johnsona wykorzystali to i już po raz trzeci w tym sezonie wygrali z drużyną z Bostonu. Warto odnotować, że Celtics obecnie mają na swoim koncie 10 porażek, z czego 3 przeciwko Hawks. Widać, że ten rywali zupełnie im nie leży w obecnych rozgrywkach.

Johnson w całym spotkaniu zdobył 36 punktów trafiając 56% swoich rzutów z gry. Bardzo dobrze zagrał na początku czwartej kwarty, kiedy zaliczył pierwsze 7 punktów dla swojej drużyny i doprowadził do remisu po 84. Przez ostatnie 12 minut meczu zdobył 12 punktów, a Hawks wygrali tą część 25-16.

Hawks mogli także liczyć na wsparcie z ławki ze strony Crawforda, do którego należało ostatnie 6 punktów Hawks w tym spotkaniu. W sumie miał ich na swoim koncie 17, do tego dołożył 6 asyst.

W drużynie gospodarzy najlepiej zagrał Rondo mający 26 punktów i 7 asyst. Kontuzjowanego Wallace'a w pierwszej piątce zastąpił Scalabrine (9 punktów i 5 zbiórek). Natomiast w połowie trzeciej kwarty trener Rivers zbyt emocjonalnie reagował na decyzje sędziów, odgwizdano mu 2 szybkie faule techniczne i został usunięty z boiska.

Jeszcze przez tydzień Celtics będą musieli radzić sobie bez swoich dwóch silnych skrzydłowych. Sheed ma wrócić do gry za 7 dni, natomiast powrót Garnetta powinien nastąpić za 10-14 dni.

13 porażek
Pistons przegrali po raz 13 z rzędu i w tabeli wschodu są lepsi tylko od Nets, mających 3 zwycięstwa. W Chicago drużyna z Detroit uległa różnicą aż 33 punktów, co jest ich najdotkliwszą porażką z tych 13. Warto odnotować, że w ciągu tego okresu niepowodzeń, Pistons ani razu nie osiągnęli bariery 100 punktów, a 7 razy mieli ich mniej niż 90.

Grający przeciwko swojej byłej drużynie Gordon z powodów problemów zdrowotnych spędził na boisku tylko 6 minut i zakończył mecz bez punktu.

W Bulls świetne zagrał Rose, który zaliczył 22 punkty trafiając aż 9 z 11 rzutów, do tego dołożył jeszcze 9 asyst. Natomiast pierwszym strzelcem gospodarzy był Deng z dorobkiem 27 punktów (72.2% z gry).


LeBron show
James po raz kolejny zagrał na najwyższym poziomie zapewniając Cavs 30 wygraną w sezonie. W meczu z Warriors zdobył 37 punktów (52.2% z gry), 11 asyst, 8 zbiórek i 4 bloki. Tym samym, po raz 21 w swojej karierze LeBron zanotował przynajmniej 30 punktów, 10 asyst i 8 zbiórek. Spośród zawodników obecnie wystrychujących na parkietach NBA jest liderem pod tym względem.

Poza tym, wczorajsze spotkanie był jego 3 z rzędu, w którym miał na swoim koncie co najmniej 35 punktów. Warto także dodać, że od 11 meczów za każdym razem zalicza przynajmniej 6 asyst, a przez 8 kolejnych spotkań ma przynajmniej 6 zbiórek.

Natomiast w drużynie Warriors ponownie bardzo dobrze zagrał Maggette. Zdobył 32 punkty i zebrał 7 piłek. Był to jego 6 mecz z rzędu z dorobkiem ponad 20 punktów, a w ostatnich 5 spotkaniach za każdym razem odnotowywał również co najmniej 7 zbiórek. Aktywność Maggett'ego w ataku widać w dużej ilości rzutów wolnych. Wczoraj był wysyłany na linię 18 razy, z czego wykorzystał aż 17 rzutów. Już od 6 spotkań, za każdym razem staje na linii rzutów wolnych co najmniej 10 razy.


Magia liczb
0  punktów miał Gallinari pudłując wszystkie 7 rzutów z gry, zaliczył natomiast 11 zbiórek. Pudłował także Duhon, 0/8 i 3 punkty

4  bloki w pierwszej kwarcie zaliczył Okur. W całym meczu miał ich 5

5  double-double z rzędu zanotował Nash w meczu z Bucks. Na swoim koncie miał 30 punktów, 11 asyst i 7 zbiórek

11  punktów i 6 zbiórek miał Shaq w starciu z Warriors. Był to jego 10 mecz z rzędu, w którym miał przynajmniej 10 punktów. Warto dodać, ze przed tą serią tylko 13 razy mógł pochwalić się dwucyfrowym dorobkiem punktowym

12  piłek zebrał Dalembert w samej pierwszej kwarcie. W całym meczu miał ich 14, do tego dołożył jeszcze 5 bloków i 6 punktów

16  punktów ze skutecznością 60% zdobył Bender. Ostatni raz miał on na swoim koncie ponad 15 punktów 23 kwietnia 2004 roku w meczu pierwszej rundy playoffs (19pts)

20  punktów i 16 zbiórek zanotował Murphy prowadząc Pacers do zwycięstwa nad Raptors. Był to jego 2 mecz z rzędu z dorobkiem co najmniej 15 punktów i zbiórek

24  punkty zaliczył Anthony w pierwszym występie po 5 meczowej absencji

30  punktów zdobył Durant w meczu z Knicks. W ostatnich 11 spotkaniach za każdym razem miał co najmniej 25 punktów


Najlepsze akcje