Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zydrunas Ilgauskas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zydrunas Ilgauskas. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 marca 2010

Dobre i złe wiadomości dla Cavs


Zła wiadomość: Shaq zagra dopiero w playoffs
Shaq przeszedł operację kciuka, rehabilitacja potrwa 6-8 tygodni, czyli w fazie zasadniczej nie zboczymy go już na parkiecie. Jest to istotna strata dla Cavs, zwłaszcza, że oddali Ilgauskasa i jeszcze minie trochę czasu, zanim będzie mógł on wrócić do Cleveland. Natomiast O'Neal mimo że już za kilka dni skończy 38 lat, ciągle jest bardzo przydatnym zawodnikiem. Pokazał swoją wartość w starciach z Lakers i Magic, a pod nieobecność Williamsa, to on w największym stopniu wspierał Jamesa.

Dobra wiadomość: Cavs poradzą sobie bez Shaqa
Shaq został ściągnięty do Ohio przede wszystkim na playoffs. Dlatego Cavs mają szczęście, że kontuzji doznał teraz, a nie w kwietniu. Na najważniejsze mecze fazy posezonowej O'Neal będzie gotowy, a dzięki ponad miesięcznej przerwie będzie miał więcej sił na trudną walkę o mistrzostwo. Natomiast  Cavs dysponują na tyle silnym składem, że nawet bez klasycznego centra mogą odnotowywać seryjne zwycięstwa. Pod koszem mają przecież Hicksona, Vareajo, Jamisona i Powe'a, który właśnie co wrócił do gry po kontuzji. Do czasu powrotu Big Z, ta czwórka wystarczy. Dodatkowo, obecna sytuacja powinna w jeszcze większym stopniu rozwiać ewentualne wahania Litwina czy wrócić do Cleveland, ponieważ teraz będzie mógł tu więcej pograć. Gdy Ilguaskas zakończy swój 30 dniowy urlop na jaki wysłali go Cavs, od razu będzie mógł wyjść w pierwszej piątce, co na pewno ucieszy nie tylko jego, ale i kibiców, którzy oglądają go w barwach swojej drużyny już od 12 lat.

Dobra wiadomość: James złożył wniosek o zmianę numeru
LeBron powiedział ostatnio, że wysłał do władz ligi potrzebne dokumenty, by w przyszłym sezonie zmienić swój numer z 23 na 6. Jaką wartość ma ta informacja dla Cavs? Teoretycznie żadną, ale w praktyce znaczy to, że James poważnie bierze pod uwagę, że zostanie w Cleveland na kolejny sezon. Przy zmianie barw klubowych mógłby sobie wybrać numer, bez wypełniania dodatkowych dokumentów. A jeśli podpisze nowy kontrakt z Cavs, che mieć możliwość gry z szóstką. Oczywiście nie znaczy to, że podjął już decyzje na temat swojej przyszłości, ale dla Cavs to znak pokazujący, że ich szanse na zatrzymanie Jamesa są duże.

Dobra wiadomość: Cavs są numerem jeden
Cavs mają obecnie najlepszy bilans lidze. Wszystko wskazuje na to, że ponownie przystąpią to playoffs jako najlepsza drużyna NBA, co da im oczywiście przewagę własnego parkietu i duże szanse na walkę o tytuł.
W tym roku Cavs są jeszcze silniejsi niż w zeszłym sezonie: James ponownie gra na miarę MVP, Williams nabrał doświadczenia i w tegorocznych playoffs powinien zagrać lepiej niż rok temu, pod koszem jest Shaq i Cavs nie muszą obawiać się, że nie poradzą sobie z Howardem, do tego dodano jeszcze Jamisona, który będzie odpowiedzią na Lewisa i innych silnych skrzydłowych grajach daleko od kosza. Na papierze są prawdziwą potęgą. Na boisku też... przynajmniej na razie.

Zła wiadomość: presja jest jeszcze większa niż rok temu
W poprzednim sezonie Cavs też byli najlepsi, wydawało się, że awans do wielkiego finału mają wręcz pewny. Skończyło się kompromitującą porażką z Magic. Teraz ponownie są na szczycie w fazie zasadniczej, teoretycznie mają jeszcze silniejszy skład, ale czy potwierdzą to w playoffs? Na pewno będą grać pod ogromną presją, bo ich cel jest tylko jeden – mistrzostwo. Każdy inny wynik będzie porażką. Nawet sam występ w finale nie będzie zadowalająca. Danny Ferry zrobił co mógł, by zbudować wokół LeBrona zespół mogący realnie myśleć o tytule, ponieważ to właśnie mistrzostwo ma przekonać go do przełożenia kontraktu. W Nowym Jorku może będzie miał większe możliwości marketingowe, ale tam będzie musiał poczekać na tytuł. Natomiast Cavs w tym roku mają rozpocząć swoją dynastię, a perspektywa dalszych sukcesów sprawi, że oferty od innych drużyn nie będą już tak atrakcyjne na Jamesa. Ale jeśli Cavs nie zdobędą tego najważniejszego celu, to czym go przekonają? Jeśli z tak silmy składem się nie uda, to może lepiej będzie przenieść się gdzieś indziej i tam poszukać możliwości zdobycia mistrzostwa.

wtorek, 5 stycznia 2010

Co ciekawego w sieci?: historia Ilgauskasa nadzieją dla Odena

Ilgauskas powinien być inspiracją dla Odena i Yao. Młodego centra Blazers często porównuje się do Sama Bowie'ego, któremu kontuzje zniszczyły szansę na wielką karierę. To jest pesymistyczny scenariusz, a historia zna też znacznie bardziej pozytywne zakończania. Możliwe jest, że problemy zdrowotne Odena skończą się tak, jak u Ilgauskasa. Środkowy Cavs stracił debiutancki sezon z powodu złamanej stopy, potem rozegrał pełne 82 mecze, ale w kolejnym sezonie ponownie miał problemy ze stopą i wystąpił tylko w 5 meczach, stracił cały sezon 1999/2000, a w następnych rozgrywkach zagrał tylko w 24 meczach. Wtedy też często mówiło się, że to koniec Ilgauskasa, że kontuzję go wykończą, a teraz może pochwalić się rekordową ilością występów w historii klubu z Cleveland. W 2001/02 rozegrał 62 mecze, w kolejnych 6 latach za każdym razem grał w ponad 70 spotkaniach, a rok temu w 65. Big Z uporał się z kontuzjami, może Yao i Odenowi też się uda?

Yi po powrocie po kontuzji prezentuje się bardzo dobrze. W New Jersey trzymają kciuki, by podtrzymał tą wysoką formę do końca sezonu. Ciągle przyszłość Yi i to, czy stanie się w końcu znaczącym zawodnikiem, pozostaje pod dużym znakiem zapytania. Jego rozwój i dobra gra jest jednak kluczowa dla Nets. Nie tylko jest to młody zawodnik, który może być ich czołową postacią przez najbliższe kilka lat, ale to przede wszystkim reprezentant Chin i z tego względu ma ogromną wartość marketingową. Dzięki niemu Nets mogą popisywać kontrakty z chińskimi firmami, a zawodnicy grający u boku Yi mogą liczyć na popularność za Wielkim Murem (może LeBron się na to skusi?). Dlatego tak istotne dla Nets jest, by Yi wreszcie zaczął grać na miarę swojego potencjału. Trener Frank nie zawsze stawiał na niego, dlatego zmiana szkoleniowca bardzo odpowiada chińczykowi. Teraz tylko musi udowodnić, że jest w stanie być gwiazdą nie tylko przez kilka spotkań.

The Painted Area: NBA All-Decade 2000s: Best of the Playoffs
Lista 15 najbardziej pamiętnych akcji palyoffs ostatnich 10 lat. Pierwsza piątka:


1. Buzzer beater Horry'ego (2002 West Finals, Game 4)
2. Rzut Fishera w 0.4 sekundy  (2004 West Semis, Game 5)
3. Buzzer beater Jamesa (2009 East Finals, Game 2)
4. Wsad Barona Davisa nad AK47 (2007 West Semis, Game 3)
5. Horry tym razem dla Spurs (2005 NBA Finals, Game 5)

Ukic na własną prośbę został zwolniony przez Bucks. Zrezygnował z $1.35 miliona w tym sezonie i opcji przedłużenia umowy na kolejny rok, za który dostałby $1.45 mln. Roko chce grać, a w Milwaukee był w głębokiej rezerwie i bardzo rzadko pojawiał się na parkiecie. Teraz wraca do Europy i będzie występował w drużynie  Fenerbahce.

McGrady nie zagra już w Rockets. Etap w historii drużyny, w której on był ich liderem zakończył się. W tym czasie T-Mac imponował umiejętnościami strzeleckimi był w gronie All-Stars, ale równocześnie miał ciągłe problemy ze zdrowiem i nigdy nie wygrał serii plyaoffs. Rockets dopiero rok temu awansowali do drugiej rudny, kiedy T-Mac był poza grą.

Wszyscy w NBA grają pick & roll'e.